wtorek, 29 marca 2016

Dzbanek filtrujący wodę i konkurs z AQUAPHOR!

 

 

 

Dla każdego z nas zdrowie jest najważniejsze. Dlatego dbamy o to, co jemy i pijemy. Jesteśmy coraz bardziej świadomi otaczającej nas chemii i staramy się wyeliminować ją z naszego jadłospisu. Dlatego, aby cieszyć się krystalicznie czystą wodą warto zaopatrzyć się w dzbanek filtrujący wodę Aquaphor. Dlaczego?

20160216_154631

Od dziś w zaciszu własnego domu możesz cieszyć się czystą wodą, bez wychodzenia z domu i kupowania wody butelkowanej. Czy wy też mieliście opory przed napiciem się szklanki wody z kranu, gdy byliście bardzo spragnieni? Ja tak, ponieważ wyobraziłam sobie drogę, jaką ta woda przebywa zanim trafi do szklanki. Po prostu nie mogłam się przemóc. Dziś jednak mam ten problem z głowy, ponieważ dzięki dzbankowi Aquaphor, mogę pić wodę z kranu i nie obawiać się jej zanieczyszczenia.

34

Wlewając wodę poprzez otwór w klapie, w mgnieniu oka oczyszczamy ją dzięki umieszczonemu wewnątrz dzbanka filtrowi. Wskaźnik na klapie informuje nas o żywotności filtra oraz sygnalizuje, kiedy należy go wymienić. Po przefiltrowaniu wody możemy z niej robić pyszne wody smakowe, bez dodatku chemii i konserwantów. Samo zdrowie!

45

Warto zadbać o swoje zdrowie i to tak niskim kosztem. Dzięki dzbankowi Aquaphor zaoszczędzisz mnóstwo pieniędzy, ponieważ raz na zawsze możesz zrezygnować z kupowania wody butelkowanej! Sądzę, że taki dzbanek powinien znaleźć się w każdym domu!

 Do kupienia na: www.aquaphor.pl

 

 

czwartek, 17 marca 2016

Oczyszczająca sałatka do biura z buraków i papryki i sera

Wyśmienita sałatka, którą można jeść przez cały rok, smaki się świetnie komponują, krążą i łechcą podniebienie, dodatek sera bałkańskiego to doskonałe uzupełnienie:



składniki:

- dwa pieczone buraki (zawijam w folię aluminiową i piekę w piekarniku)
- pół papryki
- prażone pestki słonecznika
- kilka kropel oliwy z oliwek
- koperek
- sok z cytryny
- sół i pieprz
- serek bałkański lub feta

Buraki upiec w piekarniku, dodać pokrojoną w kostkę paprykę czerwoną, posiekany koperek, przyprawy, skropić oliwą a na wierzch ułożyć kilka kostek serka.

Szybki, wiosenny obiad z mielonego: polskie kebaby


Pomysł na szybki wiosenny obiad z mielonego: kebaby z dodatkiem tartego jabłka pieczone bez tłuszczu, bataty z serem (przepis ), sałata z jogurtem:


Kebaby

- pół kilo mielonego mięsa wołowo-wieprzowego
- czosnek
- przyprawy: kmin rzymski, pieprz, sól, papryka
- pół tartego jabłka

Do mięsa dodać starty czosnek, przyprawy, starte jabłko, całość porządnie wymieszać i nakładać na patyczki. Umieścić kebaby w naczyniu do zapiekania, przykryć folią i włożyć do nagrzanego mocno piekarnika, piec około 20 minut, w tym czasie na drugiej półce piekarnika mogą się piec kebaby..

Pieczone bataty z serem bałkańskim


polecam świetne połaczenie: słodkawe bataty z dodatkiem słonego serka bałkańskiego, który lekko się rozpuszcza i łączy z ziemniakami.

Bataty obierz, pokrój w cienkie plastry (około 0,3 cm), ułoż w naczyniu, skrop oliwą, posól lekko. Wstaw przykryte folią aluminiową do nagrzanego piekarnika na około 20 minut, na koniec posyp kawałkami sera. Można też posypać prazonymi pestkami dyni lub słonecznika. Polecam!

Zupa krem z pora i brokułu z dodatkiem batata


Pyszna kremowa zupka, sycąca ale bardzo lekka, kluczem do smaku jest serek topiony i prazone pestki dyni, naprawdę wyśmienita polecam!

składniki:

- cebula
- duży por
- brokuł
- czosnek
- pestki dyni
- mały batat
- smietankowy ser topiony
- przyprawy: sól, kmin rzymski, pieprz (wedle uznania)

W dużym rondlu podsmażamy cebulę (ja smażę na oleju kokosowym), dodajemy czosnek, pokrojony w paski por, różyczki brokułów i całość chwilkę dusimy, do wysokiego garnka z 2 szklankami wody wsypujemy warzywa, dodajemy małego batata, gotujemy około 15 minut, dodajemy serek i całość jeszcze chwilę gotujemy. Na koniec zupkę miksujemy blenderem, doprawiamy do smaku, prazymy na patelni pestki dyni i posypujemy, smacznego!

Zupa z jarmużu i brokułów, koktajl z jarmużu

Zapraszam na smaczną i lekką zupkę z jarmużu i brokułów z dodatkiem sera twardego, który doda nam troszkę ostrości, chrupkie pestki słonecznika koniecznie trzeba uprażyć i już można zajadać! Na podwieczorek proponuję koktajl z jarmużu, przepisy poniżej:



ZUPA

składniki:

- około 6 listków jarmużu
- cały brokuł
- marchewka
- 2 ziemniaki
- czosnek i cebula
- przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, kmin rzymski, pieprz, sól
- prazone pestki słonecznika
- starty twardy ser np parmezan lub inny

wykonanie:

Na dużej patelni lub w rondlu rozgrzać olej kokosowy lub rzepakowy, dodać posiekaną cebulę, marchew pokrojona w kostkę i chwilkę smażyć, dodać brokuły, czosnek, jarmuż, zalać wodą (tak aby zakryła całość) dusić pod przykryciem 10 minut. Całość przełożyć do większego garnka, dodać około szklanki wody, pokrojonego ziemniaka i gotować 15 minut, na koniec przyprawić do smaku, zblendować całość i posypać pestkami i serem.


Koktajl z jarmużu - oczyszcza i orzeźwia

 

składniki:

- kilka listków jarmużu
- banan
- sok z cytryny
- jabłko obrane
- łyżeczka miodu
-  1,5 szklanki wody 


Do naczynia blendującego koktajle włożyć wszystkie składniki oprócz miodu, miksować na pełnych obrotach minimum minutę, na koniec dosłodzić do smaku.




wtorek, 16 lutego 2016

Dieta w Łodzi z dostawą do domu - catering od LilyOndiet.pl - opinia

Wiosna tuż tuż, więc większość z nas poszukuje nowych metod szybkiego odchudzenia się czy też zrzucenia kilku zbędnych kilogramów: częściej zaglądamy na siłownię i  zmieniamy nawyki żywieniowe. Ze mną jest podobnie: po tuczących potrawach przygotowywanych zimą postanowiłam wrócić do moich poprzednich wymiarów M i z determinacją zaczęłam poszukiwać wygodnej i smacznej diety pudełkowej w Łodzi.




Próbowałam już różnych diet, nawet tych warszawskich, ale ze względu na wysoki koszt zestawów postanowiłam znaleźć coś na lokalnym rynku dietetycznym. Postanowiłam wypróbować catering dietetyczny od LilyOndiet.pl



Dieta jest dostarczana każdego wieczoru między 18 a 22 więc można umówić się na dostarczenie posiłków w wygodnej dla siebie porze. W zestawie otrzymamy całodniowy, kompletny zestaw posiłków, skomponowany skrupulatnie przez dietetyka - skontrolowany pod kątem wartości kalorycznej oraz łączenia poszczególnych składników. Można wybrać dietę :

1000kcal  1500kcal  2000kcal  2500kcal  3000kcal, można zamówić PRÓBNY ZESTAW w cenie 25 zł (całodniowy i kompletny).

Prezentuję Wam poniżej cały jadłospis od poniedziałku do piątku - dieta 1500 kcal 

Poniedziałek

Śniadanie




Placuszki ryżowe z jabłkiem z dodatkiem świeżej pomarańczy i winogrono. Świetny pomysł na rozpoczęcie dnia, placuszek mało słodki, ale smaczny i świeżutki. Do niego zaparzyłam sobie zbożową kawę bez cukru.


Lunch 

 



Sałatka z pumpernikla grillowanego z sałatą radiccio, do tego  szpinak, oliwki, papryka żółtka cebulka, pomidorki koktajlowe, prażony słonecznik. Naprawdę smaczna sałatka z ciekawym dodatkiem w postaci pumpernikla i słonecznika, skropiona nuta oliwy.

Obiad 



Kasza gryczana z piersią z kurczaka w sosie pieczarkowym, sałatka z papryki i kiszonego ogórka. Lekkie i smakowite.

Podwieczorek



Krem z buraków z dużą ilością pestek słonecznika.

Kolacja




Bardzo przypadły mi do gustu bataty podane z grillowanym indykiem na liściach szpinaku, Rewelacja!


Wtorek


 

 Pasta jajeczna (ze szczypiorkiem) bardzo smaczna, chleb dietetyczny razowy.

 Lunch




 Jogurt z orzechami i malinami


Obiad


Kasza jaglana z kurczakiem w żurawinowym sosie

Podwieczorek


buraczana sałatka z ciemnym pieczywem

Kolacja


Makaron z tortilli i sałatka z serem feta i rukolą





Środa

Śniadanie





Muesli z jogurtem z płatkami owsianymi - możesz dodać jakiś owoc np. jabłko lub truskawki, ja podałam w papai

Lunch



Sałatka orzechowa z grillowaną papryką 

Obiad


Indyk w sosie koperkowym z makaronem ryżowym i sałatką z ogórka

Podwieczorek



Ciasto buraczane - puszyste, przepyszne ciastko z naszych rodzimych warzyw

Kolacja


Pierś z kurczaka z blanszowanymi warzywami

Czwartek

Śniadanie

-jajecznica z dzikim ryżem


Lunch




pieczone jabłka z żurawiną i bakaliami

Obiad




leczo

Podwieczorek




ziemniak w skórce z dipem

Kolacja 



tuńczyk z warzywami

Piątek

Pieczywo ciemne z twarogiem

Lunch



ciastka orzechowe

Obiad



Makaron razowy z kurczakiem i surówką z kiszonej kapusty

Podwieczorek


Kasza jaglana z sałatką z awokado, ogórka i oliwek, orzechy

Kolacja




Paski tortilli z pieczoną piersią z indyka, papryka 


Podsumowanie tygodniowej kuracji:

Muszę przyznać, że już zastosowanie diety jednodniowej to świetna kuracja oczyszczająca i wspomagająca pracę jelit. Tygodniowa kuracja pozwoliła mi zrzucić 1,5 kilograma, czuje się lekko i zdecydowanie zdrowsza. Dieta jest tak skomponowana, że nie odczuwa się głodu. Przez ponad tydzień nie miałam problemów z uczuciem głodu, starałam się dużo pić szczególnie zioła, miętę i zieloną herbatę - niesłodzoną oczywiście oraz kawę zbożową.

Posiłki spożywałam w odstępach około 3 godzin. Dieta jest rewelacyjna: jak dotąd nie spotkałam się z tak smaczną dietą. Dania są nowoczesne, składniki świetnie skomponowane, nowatorsko i oryginalnie. Szczególnie zasmakowały mi tortillowe przekąski, sałatki te pyszne dietetyczne ciasteczka oraz zupa krem z buraków. Dieta jest bardzo bogata w różne składniki i naprawdę urozmaicona. Nie byłabym w stanie zakupić wszystkich produktów i przygotowywać w domu tak skomplikowane dania.
 Ta wygoda uzależnia,  na pewno zdecyduję się na dalszą kurację z LilyOndiet!

numer telefonu: 723-062-281 

 http://lilyondiet.pl/





wtorek, 19 stycznia 2016

Sernik gotowany z ajerkoniakiem i polewą czekoladową



Sernik gotowany to moje ulubione ciasto - zawsze wychodzi, jest szybkie i proste do zrobienia, a smakuje obłędnie! Nie znam osoby, której nie smakowałoby to ciasto, a po wielu wariacjach prezentuję swój ulubiony przepis (można zrezygnować z prawdziwej wanilii i ajerkoniaku a i tak będzie pyszne):



składniki:

- wiaderko sera (stawiam na ser ULUBIONY)
- paczka masła 80 % tłuszczu
- paczka herbatników
- 2 budynie waniliowe
- laska wanilii
- 1/2 szklanki ajerkoniaku Starotoruńskiego
- 5 jajek
- 1/2 szklanki cukru
- 2 łyżki kakao lub tabliczka gorzkiej czekolady na polewę
- otarta skórka z pomarańczy
- wiórki kokosowe

wykonanie:

1. Do dużego garnka włożyć masło, rozpuścić na małym ogniu, dodać ser z wiaderka, cukier i jajka, całość dokładnie wymieszać i gotować około 5 minut, żeby nie było grudek, dolać ajerkoniak i wanilię.

2. Dodać BUDYNIE waniliowe, wymieszać żeby nie było grudek, gotować około10 minut.

3. Formę - najlepiej prostokątną dość dużą, wyłożyć herbatnikami.

4. Wylać na warstwę herbatników masę budyniowo-serową jeszcze gorącą, wyłożyć drugą warstwę herbatników.

5. Zrobić polewę z czekolady lub z kakao (2 łyżki cukru, 2 łyżki mleka, 1/4 kostka masła i 2 łyżki kakao). Polać polewą ciasto i posypać wiórkami, zetrzeć skórkę z pomarańczy.

6. Sernik włożyć do lodówki - najlepiej smakuje na drugi dzień, ale kto by to wytrzymał?

Sernik można też zrobić z zastosowaniem dodatkowej warstwy herbatników czyli: na spodzie herbatniki zalewamy masą, na to warstwa kolejna i znowu masa i na sam wierzch herbatniki polewamy polewą czekoladową, można polewę posypać wiórkami, płatkami migdałów, czy tez jak w tym przypadku skórką pomaranczy. Dodatkowo do środka można dodać brzoskwinie  puszki.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Tatar ze śledzia na pumperniklu

Tatar ze śledzia wykonałam z dzień wcześniej przygotowanych płatów śledziowych w sosie musztardowo-cebulowym, dzięki temu ryba miała głębszy, ciekawszy smak. Zaserwowanie tatara na pumperniklu dodaje lekkiej słodyczy daniu i powoduje, że ta imprezowa przekąska znika w 3 sekundy z talerza, polecam!



składniki:

- kilka płatów śledziowych lub matijasy
- łyżka oliwy z oliwek
- kilka marynowanych pieczarek
- dymka ze szczypiorkiem
- koperek
- kapary
- czuszka lub inna ostra papryczka
- do przygotowania śledzi: musztarda, cebula, szklanka oleju rzepakowego, liść laurowy, pieprz, ziele angielskie
- pumpernikiel i serek ziołowy

Najpierw płaty śledziowe należy godzinę do dwóch godzin trzymać w wodzie i kilka razy ją zmienić. Dokładnie umyć na koniec i każdy z nich z obu stron posmarować cienko musztardą. Cebulę pokroić w piórka, w słoju na przemian kłaść pokrojone w kawałki śledzie, cebulę, liść laurowy, pieprz i ziele angielskie. Zalać olejem i odstawić do lodówki.

Na drugi dzień:

- śledzie pokroić w kostkę, do miseczki dodać też resztę posiekanych składników (grzybki, koperek, dymkę, papryczkę, kapary) doprawić do smaku i dodać łyżkę oliwy z oliwek, nakładać na małe kawałki pumpernikla posmarowanego serkiem i dekorować szczypiorkiem lub kiełkami.


piątek, 30 października 2015

Filtr do wody WellBlue - woda alkaliczna

Woda alkaliczna określana jest często jako żywa woda, zaś dzięki licznym badaniom udowodnione jest, że jej spożywanie ma wiele pozytywnych właściwości dla zdrowia człowieka. Nasza redakcja miała możliwość przetestowania dla Was intrygującego dzbanka WellBlue, który filtruje zwykłą wodę, zmieniając ją w zdrową wodę alkaliczną. Jakie są moje wrażenia?

 

4koloryNowoczesny dzbanek WellBlue to urządzenie wyjątkowo innowacyjne, ale przede wszystkim przydatne – oprócz oczyszczania wody kranowej z wszelkich zanieczyszczeń mechanicznych ma za zadanie przetwarzać ją w jonizowaną wodę alkaliczną. Pozbawia on tym samym wodę kranową charakterystycznych i często spotykanych nieprzyjemnych zapachów, chloru, azotanów, azotynów, kamienia oraz ołowiu i miedzi. 


DSC_0001

Nasza redakcja miała przyjemność testować dzbanek w żywym kolorze pomarańczowym (oprócz tego możecie zakupić wersję zieloną, niebieską lub białą). W opakowaniu, oprócz naprawdę dużego dzbanka, można znaleźć napisaną prostym językiem instrukcję obsługi oraz odpowiednio zapakowany filtr do wody.


DSC_0005


Filtr można wyjątkowo prosto zamontować w dzbanku, a po wykonaniu szybkiego oraz łatwego testu wstępnego, można cieszyć się prawdziwą wodą alkaliczną. Warto wiedzieć, że filtr ten posiada 7 stopniowy system filtracji, przez co następuje podwyższenie pH wody aż do 10 jednostek. Co więcej, nie należy zapomnieć o jego wydajności – jeden filtr jest w stanie przefiltrować 300 litrów wody i wystarcza na 3 miesiące aktywnego użytkowania!
 

DSC_0010



Całkowita pojemność dzbanka o to aż 3,5 litra. Bardzo innowacyjnym oraz ciekawym pomysłem okazuje się być elektroniczny wyświetlacz, który wskazuje poziom zużycia filtra przy określonej liczbie użytkowników dzbanka. Ma on także za zadanie poinformować właściciela o momencie, w którym należy wymienić, zużyty już, filtr. Samo korzystanie z dzbanka jest bardzo wygodne i bezproblemowe – nie ma mowy kłopotach przy napełnianiu wodą dzbanka, o jej wylewaniu się z niepowołanych miejsc, zaś filtracja jest szybka, wręcz natychmiastowa.




DSC_0009


Jak zatem smakuje woda alkaliczna?




Woda alkaliczna w smaku różni się nieznacznie od wody "zwykłej", warto jednak wspomnieć o jej wspaniałych właściwościach zdrowotnych! Woda alkaliczna podnosi odporność organizmu, a co więcej, ogranicza powstawanie wolnych rodników powodujących miażdżycę, raka czy starzenie się! Wspomaga także likwidację nadkwaśności żołądka, zaburzenia trawienia oraz wzdęcia. Warto zatem używać jej do picia, przygotowywania posiłków czy też w celach lekarskich i kosmetycznych. Na sklepowych półkach możemy znaleźć wiele różnych rodzajów wód mineralnych, jednak żadna z nich nie ma tak wysokiej zawartości pH, jak ta alkaliczna – tworzona przez fantastyczny dzbanek WellBlue. Z czystym sercem możemy Wam go polecić!



piątek, 9 października 2015

Restauracja na Piotrkowskiej Ślepy Maks - smacznie i z tradycją




logo maksJeżeli szukasz restauracji z historią w tle, klimatem i pyszną kuchnią z okresu międzywojennego to świetnie trafiłeś! Restauracja Ślepy Maks mieszcząca się w cichym zakątku przy dość gwarnej ulicy Piotrkowskiej 89 to ciekawe zjawisko, ponieważ kamienice otulają nowego przybysza swoim urokiem i tworzą miły klimat, powodując, że przenosimy się w zupełnie inny, tajemniczy świat przedwojennej Łodzi.  Dlaczego Ślepy Maks? Może nie wiecie, ale to przedwojenny król łódzkiego podziemia czyli taki nasz lokalny Al Capone...




 
Restauracja serwuje nam dania kuchni żydowskiej, europejskiej i polskiej, a właściciele z szacunkiem do kulinarnych tradycji dbają o najwyższy poziom serwowanych potraw.

Przyznam się, że polska kuchnia zawsze była bliska mojemu podniebieniu i uwielbiam odkrywać już dawno zapomniane smaki. W restauracji Ślepy Maks zjecie smacznie, wykwintnie a przy tym przypomnicie sobie ten kulinarny szlak potraw przygotowywanych przez nasze babcie i szefów kuchni z tamtego okresu.



Sama restauracja mieści się w podwórku w pieczołowicie odrestaurowanej piwnicy kamienicy zabytkowej. Jest dzięki temu kameralnie i przytulnie, my wybraliśmy niewielkie urokliwe patio. Pełno tu zieleni, jest nawet niewielka fontanna. Świetne miejsce na romantyczną kolację czy też rodzinną imprezę.




Na początek zamówiliśmy lekka przystawkę poleconą przez szefa kuchni: kawior po żydowsku podany na grzankach. Naturalnie nie ma to danie nic wspólnego z typowym kawiorem, za którym nie przepadam. To pyszny pasztet w stylu parfait z wątróbek - pyszne, delikatne danie,  podane z jajeczkiem przepiórczym - gorąco polecam.


 
Lokal serwuje swoim gościom kilka rodzajów śledzia, przygotowywanego na różne sposoby. Ja zdecydowałam się na śledzia na jajeczno-jabłkowej pierzynce, podanego ciekawie ( w formie nomen omen łódeczki) . Koszt jedynie 12 zł a porcja słuszna. W karcie menu znajdziecie go w pozycji Śledź z Parku Śledzia - prawda, że swojsko brzmi?




Czas na przekąskę dla miłośników raków  - genialnie podane dane na maślanym sosie w towarzystwie sera pleśniowego. Raki ugotowane w punkt, mięska mało, ale jak finezja, jaki smak! Polecam jako ciekawostkę do spróbowania, ponieważ to chyba jedyne miejsce w Łodzi gdzie można skosztować raki.. W lokalu można też skosztować świeżego sandacza w sosie cytrynowo-szafranowym.




Czas na rozgrzewającą zupę - i tutaj moja uwaga: koniecznie musicie spróbować obłędnie pysznego grzybowego, esencjonalnego wywaru mięsnego z grzybami - jak się dowiedziałam grzybowa ciurba podana tym razem z klopsikami z mięska baraniego warzy się długo, ale skutecznie do tego stopnia, że ta zupa zachwyciła nas swoją głębią i ogromem prawdziwków i podgrzybków, które uwielbiam!



 
Pora na sycące, sezonowe danie: polędwiczki ze szparagami, winnymi buraczkami i kuglem z ziemniaków z boczkiem. Danie unowocześnione, szczególnie zachwyciła mnie winna sałatka, ale ja po prostu szaleję za buraczkami.. Mięso delikatne, nie przeciągnięte, szparagi kruche i soczyste.


 

 I na koniec danie, które mnie absolutnie mile zaskoczyło, jestem miłośniczką policzków wołowych i jadałam je wielokrotnie, ale jeśli szukacie naprawdę kulinarnych doznań, to zapraszam na policzki do Ślepego Maksa - są fenomenalne: mięciutkie, wyraziste, podane z sosem pieczeniowym i makaronem warzywnym, strzał w dziesiątkę - na pewno wrócę na to danie.



Reasumując: cieszę się, że mogłam poznać gościnne progi restauracji Ślepy Maks, polecam każdego kto ceni polską kuchnie z tradycjami, chociaż w menu jest tez kilka dan z karty europejskiej czy żydowskiej. Dania są wykonane z najwyższej jakości produktów, pięknie podane, ale co najważniejsze smaczne i przygotowane z należytą pieczołowitością.  Pokochałam to miejsce i śmiało mogę polecić indywidualnemu gościowi na kameralną kolację, ale też jako świetne miejsce na rodzinną imprezę.

 

Jesteśmy na Facebooku!

Restauracja „Ślepy Maks”
Piotrkowska 89 w głębi podwórza
 Menu restauracji TUTAJ
www.slepymaks.pl