poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Cztery Ściany - restauracja na Piotrkowskiej w Łodzi - opinia


Wiosna zawitała do naszego miasta i jak co roku postanowiliśmy z mężem rozpocząć ją tradycyjnie czyli kulinarnie na najdłuższym deptaku w Europie czyli na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi.



Jak można się domyśleć na tejże ulicy nie brakuje wspaniałych i mniej wspaniałych restauracji na większy i mniejszy głód, prowadzonych przez wybitnych szefów kuchni. Miejsc na spotkanie rodzinne, randkę czy po prostu szybki lunch. Trafiliśmy więc do w miarę nowo otwartego miejsca, które nie ukrywam zachwyciło nas swoimi smakami, a mianowicie do restauracji CZTERY ŚCIANY przy ulicy Piotrkowskiej 89, mieszczącej się w podwórku.

 

Restaurację prowadzi dwóch młodych wiekiem, ale doświadczonych Szefów Kuchni: Mateusz Grochowski i Oliwer Kowalczyk.
To prawdziwi pasjonaci kuchni francuskiej i jej wpływy zauważycie w daniach serwowanych w restauracji. Tutaj zjecie nie tylko pysznie i wykwintnie, ale też możecie napić się zimnego proseco czy wysokiej klasy wina. Ceny są naprawdę przystępne jak na tak wysokiej jakości kuchnię. Dodam od razu na początku, że zachwyciła nas przemiła obsługa, właściwie jedna Pani, którą trudną nazwać kelnerką: to istna skarbnica wiedzy, dziewczyna z wielką pasją i znawczyni tematu i serwowanych dań, niezwykle przyjazna gościom, naturalna i błyskotliwa - skarb dla tego miejsca!

 

Knajpka jest nowoczesna, ale przytulna, mieści się w uroczej zabytkowej kamienicy. Wewnątrz ustawiono drewniane stoliki i krzesła, miejsce sprzyja rozmowom biznesowym, rodzinnym i przyjacielskim pogawędkom. My usiedliśmy ze względu na wiosenną aurę na zewnątrz ciekawi nowych potraw.
  

Zaproponowano nam menu degustacyjne, składające się z amuse-bouche (chipsa), który skutecznie rozbudził nasze apetyty. Zajęci rozmową popijając proseco i piwo na naszym stole pojawiły się dalsze potrawy: najpierw obłędny chleb z wędzonym masłem.


 

TAK TAK! Ten prosty i niezwykle pyszny poczęstunek zjecie w mgnieniu oka, świeżutki, wypiekany przez kucharzy chleb na zakwasie i wykonane wedle francuskiej receptury masełko z wędzonym posmakiem - niebo w gębie! Trudno mi było się oprzeć wrażeniu, że to jeden z mocniejszych akcentów z menu.


Potem kolejno na stole pojawiła się  przystawka (w menu do wyboru są zwykle po 4 dania z każdej kategorii) ja wybrałam Terrine de campagne (z cielęciny) , majonez z estragonem, czips z ciecierzycy z tymiankiem i rozmarynem (cena 18 zł). Bardzo lekkie i wysublimowane danie z dodatkiem IDEALNEJ porcji sosików- kleksów. Podane w dość oryginalny, ufostyczny sposób, z chlebem smakował wyśmienicie. Mięsna potrawa aczkolwiek delikatna i mało wyrazista w smaku cielęcina idealnie komponowała się z bardziej wyrazistymi sosami i dodatkami. Ciekawa gra smaków i miłe wspomnienie na języku.
Z pewnością kolejnym razem skosztuję innych propozycji przystawek.





Daniem głównym była wybrana przeze mnie ryba: świeży dorsz  z gołąbkiem faszerowanym kaszą bulgur, fenkułem i kolendrą, puree z fenkułu z Ricardem. Tak dość dużo pracy wymagało przygotowanie tego niezwykle lekkiego dania: ryba dosłownie rozpływa się w ustach, jest mięsista, jej białe mięsko lekko "płynie" na  muślinowym sosie, doskonale, aczkolwiek nowatorsko dobrane dodatki spowodowały, że to jedna z lepiej podanych i smaczniejszych ryb, jakie miałam okazję degustować.




Czas na deser - obowiązkowe zwieńczenie każdego posiłku - co prawda nie było jakiegoś specjalnie wielkiego wyboru (osobiście z mężem przykładamy zawsze dużą wagę do deserów i gustujemy raczej w waniliowo-mascarponowych delikatnych formach), tutaj wybraliśmy ​ciekawą propozycję czyli Flan z guinnessa, cremeux z czekolady, ciastko owsiane, lody ze słodu. Deser podany w bardzo ciekawej formie, niezwykle starannie i wręcz zjawiskowo. Na talerzu wyglądał niczym naturalny obraz wybitnego artysty. Samki też ciekawe, szczególnie smakował nam kremowy akcent z czekolady - przyjemnie kończący naszą ucztę.



Teraz już wiem, dlaczego Francuzi są szczupli a kobiety uchodzą za niezwykle zgrabne i zadbane: ich kuchnia to raczej forma spędzania czasu przy wspaniałych, wykwintnych daniach przy ciekawej rozmowie i szampanie czy winie. To ucztowanie na najwyższym poziomie. 

 

Po takim posiłku czujemy się przyjemnie, jesteśmy najedzeni, ale nie przejedzeni i ociężali. Potrawy wprost idealne na wiosenne przesilenie czy lato, kiedy nie chcemy pakować w siebie kebabów, ziemniaków czy innych tuczących dań. Miejsce rekomenduję na elegancką randkę, zaręczyny czy uroczystość rodzinną. Może sam wygląd wnętrz nie jest pałacowy, ale dania już tak, i to właśnie o nie tutaj chodzi.

 
POLECAM!!

www.czterysciany-restauracja.com




poniedziałek, 5 marca 2018

Dobry stek i żeberka w Łodzi - Whiskey in the Jar - opinia

Czasem nachodzi mnie wielka ochota na mięsna ucztę - szukam wtedy restauracji, która serwuje dobrze przygotowane steki, żeberka i inne smaczne kąski. Zainteresowała mnie więc w miarę niedawno otwarta restauracja Whiskey in the Jar mieszcząca się na rynku głównym Manufaktury. Było to szary, zimny i ponury dzień, po wizycie w restauracji zagościł jednak uśmiech na naszych twarzach i przyszedł dobry humor. 

  
Sama restauracja posiada letni ogródek a wewnątrz dominuje  styl loftowy, wpisujący się w stylistykę pofabrycznego centrum handlowego czyli w budynku z czerwonej cegły: wygodne stoliki ze skórzanymi sofkami, ogromny bar oferujący wyborne alkohole.


 

Po zakupach głodni i spragnieni marzyliśmy z moją paczką przyjaciół jak najszybciej zjeść coś ciepłego i napić się smacznego grzańca "z wkładką". Ucieszył mnie fakt, że w karcie była właśnie promocja na wyskokowe drinki również podawane na ciepło, bogactwo oferty jest oszałamiające: możecie tutaj wypić wspaniale podane niezwykle kreatywne drinki z whiskey, piwem, dodatkami takimi jak:L imbir, chili, pomarańcze, limonka i przyprawy.

 

Mój dymiący drink był przepyszny, osobiście nie przepadam za whiskey, szczególnie, że wśród naszego grona serwuje się ją wyłącznie w towarzystwie pepsi, odkryłam nowe i nieznane mi sposoby serwowanie tego trunku: okazuje się, że doskonale pasuje do soku jabłkowego, pomarańczowego, itp. Mój drink, który był podany na ciepło z wędzonym posmakiem,  posiadał komin z cynamonu wetknięty w pomarańcze: imponująco to wyglądało i smakowało wybornie. Chyba właśnie te drinki są największym i najmilszym zaskoczeniem całego wieczoru, nie omieszkam przy kolejnej okazji spróbować innych smaków. Gorąco zachęcam Was właśnie do spróbowania tych smakowitości, cały spis drinków jest TUTAJ



Jeśli chodzi o menu, to króluje tutaj głównie kuchnia amerykańska, ale nie brakuje naszych polskich przystawek np: zjecie tutaj pysznego tatara, dojrzewającą polędwicę wołową, wołowe carpaccio, owoce morza np: krewetki tygrysie w tempurze, skrzydełka na ostro, polędwiczki drobiowe, panierowane serki czy np: śliwki w bekonie doskonałe do zimnego piwa. Popisowe dania główne to: burgery w przeróżnych konfiguracjach, steki, żeberka, dania z grilla, sałatki, owoce morza, są nawet desery (na pewno nie omieszkam spróbować podczas kolejnej wizyty). Jeśli macie ochotę po prostu posiedzieć i posłuchać muzyki na żywo z przyjaciółmi to zamówcie sobie pokaźna deskę różnorodności z grilla do tego zimne piwo pszeniczne i bawcie się cała noc! Koncerty odbywają się od wtorku do piątku w sobotę jest DJ Rock Party!

 


 W związku z tym, że byliśmy bardzo głodni, przemiła kelnerka zaproponowała nam skrzydełka (wybrałam wersję ognistą) oraz do wyboru sos. Skrzydełka były mięciutkie, rozpływały się w ustach, czekaliśmy bardzo krótko na starter, więc to ogromny plus na samym wstępie.

 

Miałam tez ochotę spróbować rozgrzewającej zupy meksykańskiej z nachosami - i tutaj też się nie zawiodłam, zupa była szybko podana, treściwa, zawierająca obłędnie miękkie mięso wołowe i mnóstwo przypraw. Jak tylko najdzie Was ochota na gęstą i pożywną zupę to musicie koniecznie zajrzeć tutaj.

 

Na dania główne wybraliśmy burgera w zestawie z ziemniaczanymi pieczonymi półksiężycami, żeberka podawane z grillowanymi warzywami i frytkami, stek średnio wysmażony z ziemniaczanym puree i sałatką. Wybór burgerów jest naprawdę ogromny: możecie tutaj zjeść burgery na ostro np; z papryczkami jalapeno (do wyboru są trzy rodzaje bułek), z jajkiem sadzonym, bekonem, serami, warzywami świeżymi lub grillowanymi, ale też z kurczaka czy kaszy jaglanej dla wegetarian.
Bardzo lubię tego rodzaju najprawdziwsze na świecie burgery z soczystym mięsem wołowym, to uczta dla koneserów tego typu dań, jest to niezwykle treściwe danie - ciekawie podane i sycące. Mięso jest świetnie doprawione. Zresztą obok stolików macie bliski kontakt z kuchnią, która wychodzi na przeciw oczekiwaniom gości i podchodzi indywidualnie do ich upodobań kulinarnych.

Musiałam też spróbować dobrego steka, bo jest sztuką przygotować go wedle życzenia w odpowiednim stopniu wysmażenia. Mój stek prezentował się okazale: był to świetnie przyrządzony porządny kawałek świeżutkiego mięsa, idealnie doprawiony (właściwie czułam tylko sól i pieprz). Koniecznie zamówcie do niego truflowe puree - mnie totalnie oczarowało: aksamitne i muślinowe.



Najlepszym jednak dla mnie daniem były żeberka na ostro z kukurydza i warzywami. Pamiętajcie, że do każdego dania można dobrać sobie dowolne dodatki i sosy, a jest ich naprawdę sporo. Żeberka mnie zachwyciły: świetnie doprawione, mięciutkie, po prostu idealne danie dla fanów żeberek.



Reasumując: to kolejne genialne miejsce na mapie kulinarnej Łodzi, bezpretensjonalne, wyluzowane z cudownymi ludźmi - takiej atmosfery brakuje mi w wielu innych restauracjach. Jest to idealne miejsce dla tych, którzy chcą wpaść po prostu na piwo i przy tym zjeść coś smacznego ale niezobowiązującego, ale też świetna okazja do skosztowania pożywnych dań dla bardziej wygłodniałych. Na pewno kolejnym razem wpadniemy w weekend posłuchać muzyki i wypić kolejnego obłędnego drinka na ciepło..

GORĄCO POLECAM!


http://whiskeyinthejar.pl/ 



sobota, 2 grudnia 2017

Kapuśniak na żeberkach z prażokami - prażuchą


Obejrzałam Kuchenne Rewolucje i naszedł mnie wielki głód na gorący kapuśniaczek z prażoczkami. Kapuśniak lubię mniej kwaskowaty, zrobiłam go na żeberkach. Wyszło po prostu PRZEPYSZNIE! Pochwał od męża nie było końca, a to przecież takie tradycyjne, proste danie...

składniki:

- kilka żeberek wieprzowych
- 60 - 70 dag kapusty kiszonej
- kilka suszonych grzybków
- duża marchew
- duża cebula
- sos sojowy
- pieprz, sól, ziele, listek laurowy
- olej rzepakowy

prażoki:

- ziemniaki (około 7 sztuk średniej wielkości) i słoninka , dwie łyżki mąki pszennej, dwie łyżki śmietany 12 %

Do garnka z wodą włożyć przepłukaną kapustę kiszoną, startą marchew, sparzone grzyby, listek laurowy, ziele angielskie. Na patelni rozgrzać olej rzepakowy, podsmażyć posolone żeberka. Dodać posiekaną w piórka cebulę do żeberek i razem próżyć. Do garnka z kapustą dodać żeberka z cebulką. Dusić do miękkości, na koniec doprawić.

Ziemniaki obrać i gotować w osolonej wodzie około 15 minut. Przed końcem gotowania dodać dwie łyżki mąki pszennej, gotować około 7 minut. Odlać wodę (uważać, aby nie uciekła mąka) , dodać śmietanę i ubić pałką lub tłuczkiem. Podawać ze słoninką z patelni.













wtorek, 4 lipca 2017

Wykwintna restauracja w Łodzi - Filharmonia Smaku


Filharmonia Smaku to restauracyjna perła na moim szlaku kulinarnych poszukiwań. Jest to miejsce wyjątkowo urocze, nie brakuje tutaj absolutnie niczego do szczęścia: przestronna sala, przemiła obsługa, wykwintne przepyszne dania oraz pełne zieleni patio, na którym w sezonie letnim można również zjeść na świeżym powietrzu. 

Mój stolik był akurat umiejscowiony tuż przy wyjściu do ogródka, więc mogliśmy sobie między kolejnymi daniami wypocząć i oczekiwać na nie wśród zieleni.

 

Lokal jest urządzony w dużym gustem: moje ulubione kolory czyli połączenie bieli z drewnem, ceglastą ścianą i filarami oraz muzycznymi dodatkami na ścianie tworzą niebanalny wystrój i fajny klimat. Stoliki są gustownie i modnie przystrojone, jest czysto i świeżo. Lokal serwuje LUNCHE w bardzo atrakcyjnych cenach np: w cenie 18 zł można już zjeść pożywny lunch w drodze do dalszych biznesowych obowiązków.

 

Karta jest krótka i konkretna, na samym początku możemy zapoznać się z szefem kuchni i całą załogą, która będzie nas karmić... Szef kuchni w restauracji Filharmonia Smaku - Kamil Skrok to osoba, która wie jak zadowolić wybredne gusta łodzian (i nie tylko) i zaserwować im kuchnię lokalną w wersji fusion, nowoczesną a zarazem wykorzystującą nasze rodzime produkty. Jeśli otrzymamy śledzika, gwarantuję Wam, że będzie on tradycyjnie przygotowany wedle staropolskich receptur naszych babuń, ale za to podany z nowoczesnymi dodatkami i wysublimowanym garnier (śledzik na zdjęciu poniżej to rybny obraz z soczystymi kleksami - feeria barw na talerzu, która zachwyca nie tylko podniebienie ale i oko)..


 


Śledzia szef kuchni serwuje z jabłkowym puree, szczypiorkowym musem, ogórkiem, cebulką, pudrem z czarnuszki. Jest lekko kwaskowaty, ale jego kwaśność przełamują te kolorowe wyspy warzywne: musy i puree, warte skosztowania! Przyznam, że to kreatywny sposób podania śledzia i w wielu restauracjach jest on dość monotematyczny: z cebulą w oleju lub jabłkiem w śmietanie. Tutaj nie ma nudy, z każdym następnym kęsem odkrywamy to danie na nowo, wybitna przekąska dla wielbicieli rybnych smaków.




Kolejną przystawką jest równie smaczne danie: pierożek nadziewany kaczym  rillettes (to taki rodzaj pasztetu mięsnego) na kwaszonej czerwonej kapuście, podany z chipsami z buraka. Pierożek jest bardzo udany, pulchny, mięso świetnie doprawione, doskonale pasuje tutaj kapusta i buraczek, minimalnie przeszkadzał mi smak balsamico, ale są koneserzy, więc danie oceniam bardzo wysoko, a to dzięki zastosowaniu różnych  tekstur.


Sposób podania również na najwyższym poziomie, cieszy oko, bo kucharze wiedzą jak tworzyć i serwować potrawę, aby zachwycała swoją fakturą i kształtem. 


Czas na ciepłe posiłki: w karcie są dwie zupy do wyboru plus ewentualnie propozycja lunchowa. Ja poprosiłam o krem z boćwiny oraz krem z kalafiora. Obie zupy były zachwycające! Porcja zupy z boćwiny posiadała dodatkowo świetny przysmak: przepiórcze jajo panierowane, z lekko płynnym żółtkiem, to powoduje, że ta zupa staje się moim numerem 1! Babcia Danusia byłaby pełna podziwu dla warsztatu mistrza kuchni! Rabarbarowy-malinowy akcent dodatkowo podbił moje kubki smakowe, gorąco polecam! Również krem z kalafiora spowodował, że trudno o tej zupie zapomnieć: głęboki, esencjonalny smak z dodatkiem kminu, kurkumy - cud miód!


Jako danie główne postanowiłam zamówić polędwiczkę wieprzową, ponieważ zaintrygował mnie do niej dodatek w postaci mini cepelina nadziewanego korycińskim serem. Polędwiczki podane są na kalafirowym, delikatnym puree z dodatkiem glazurowanego buraka. Kelner po zaserwowaniu talerza z potrawą podchodzi z dzbanuszkiem z demi glace i polewa Wasze mięsko wedle uznania. I może kogoś teraz zaszokować moja wyrocznia, ale ten mini cepelin to było rozpływające się w ustach marzenie! Mięciutki cepelin, z puszystym serem to kulinarny majstersztyk! Takich cepelinków zjadłabym minimum 3, więc jak dla mnie ciut za malutko, na szczęście, miałam jeszcze miejsce na deser!

Polecam Wam też orzeźwiającą sałatkę z grillowanych warzyw z dodatkiem sera feta - bardzo lekkie danie idealne w sezonie letnim.

Zupa kalafiorowa oraz sałatka powyżej to danie z pozycji lunchowej, więc nie wiem czy jest na stałe w karcie menu.

 

 

 

Deser był tak zachwycający, podany w nietuzinkowy sposób, że na pewno skuszę tutaj też mojego łasucha: małżonka. Koniecznie musicie spróbować cytrynowej panna cotty z pokruszonych puchem bezowym, makaronikiem, podawanym osobno sosem z czarnego bzu i wyśmienitym sorbetem truskawkowo-rabarbarowym. Zbalansowane świetnie poszczególne smaki, nie za słodki - doskonałe zwieńczenie uczty w tej uroczej restauracji! Bardzo miło wspominam pobyt tutaj i polecam tylko koneserom, osobom kochającym dobrą kuchnię i klimatyczne lokale. A skoro wszyscy to lubimy, to polecam wszystkim, którzy lubią dobrze zjeść w miłym otoczeniu! Jak zawsze moim sprawdzianem jest  pytanie: Czy chcę tu wrócić i zjeść coś jeszcze? Odpowiedź brzmi: TAK TAK TAK!

 

Restauracja Filharmonia Smaku

ul. Pabianicka 132
93-410 Łódź
+48 530 859 000

www.filharmoniasmaku.info

 

Szef Kuchni – Kamil Skrok


Młody i ambitny kucharz z wieloletnim doświadczeniem . Kuchnia którą chce państwu zaprezentować jest jego pasją życiową którą realizuje z powodzeniem od wielu lat ciesząc się dużym powodzeniem wśród gości. Jego mocną stroną jest smak i precyzja podania serwowanych przez niego dań autorskich jak i kuchni tradycyjnej wykorzystując tradycyjne i nowe techniki kulinarne. Jest laureatem wielu konkursów i wyróżnień które zdobywał w znanej i cenionej przez Łodzian restauracji.


 

  

 








sobota, 10 czerwca 2017

FIT MEAL - catering dietetyczny - opinia

Catering dietetyczny to ostatnio modny temat na biznes, ale też świetny sposób  na wygodne i szybkie pozbycie się zbędnych kilogramów bez konieczności głodzenia się czy unikania np. słodkości.



Jednak wybór odpowiedniej firmy cateringowej wcale nie jest taki prosty, ponieważ istotne jest nie tylko ograniczenie kalorii, ale też przygotowywanie dań smacznych, urozmaiconych i nowoczesnych. Jestem mile zaskoczona ofertą FIT MEAL czyli firmy cateringowej z Łodzi, która w swojej ofercie ma kilka opcji dietetycznych do wyboru i oferuje naprawdę smaczne, świeżutkie dania, przygotowane pod okiem dietetyka.




Oczywiście każdemu smakuje co innego, osobiście nie jestem zwolenniczką ryb, wole drób, nie przepadam też za kaszą jaglaną czy też  ryżowymi papkami na śniadania jednak byłabym nieuczciwa i nieobiektywna pisząc, że potrawy te nie są smaczne. Bardzo lubię dania odpowiednio doprawione, pikantne, przyprawy są dla mnie taką kropką nad "i" i w diecie nie może ich zabraknąć: podkręcają metabolizm, świetnie działają na nasze samopoczucie, wielki plus dla FIT MEAL, który nie raczy nas bezbarwnymi w smaku potrawami. Wręcz przeciwnie, dania mimo, że z ograniczona ilością soli są wyborne w smaku i wyraziste.



Zawsze bałam się, że dania z takiej firmy są jałowe i bez smaku, ale to nieprawda! Jeśli firma dba o jakość produktów i wysoki poziom kreatywnie przygotowanych dań, , to klient będzie naprawdę usatysfakcjonowany. Wiadomo, że w każdej firmie tego typu zdarzają się małe wpadki, w końcu to jest aż 5 różnych dań, składających się z ogromnej ilości składników, które mają nas wzmocnić na każdy dzień, mimo, że posiadają mniejszą wartość kaloryczną. Jedank jak dla mnie liczy się całokształt i z czystym sercem mogę polecić Wam tę firmę, bo praktycznie w skali od 1 do 10 mogę spokojnie ocenić jakość potraw na 9. Co prawda niektórzy marudzą, że oferta tego typu firm jest kosztowna, ale na dobrą sprawę jak się na spokojnie usiądzie i obliczy ile wyniosłoby nas kupienie np:

- różnego rodzaju suszone owoce (daktyle, morele, figi, żurawina),
- orzechy (nerkowca migdały, włoskie, laskowe)
- pestki i nasiona (dyni, wiórki kokosowe)
- produkty do słodzenia: stewia, ksylitol
- chude mięso i ryby
- warzywa (papryka, pomidory suszone, rukola, oliwki sałata roszponka)
- różne kasze (pęczak, jaglana


Na szczęście firma nie katuje nas wszędobylską kaszą jaglaną pod różnymi postaciami, chociaż zdarzyło mi się raz jeść pyszny paprykarz z kasy przygotowany przez wybitnego szefa kuchni, ale to raczej nie jest proste zadanie, cieszę się, że większość dań zajadałam ze smakiem. Nie miałam też jakiegoś ogromnego uczucia głodu czy ssania w żołądku, po kilku dniach organizm przyzwyczaja się do mniejszych porcji i uczucie sytości jest już częściej przez nas zauważone:)

Zawsze możecie też wykupić dietę próbną - całodniowe, pełne menu w cenie 35 zł



DZIEŃ PIERWSZY




Ryż basmati z jogurtem, bananem, żurawina i sosem truskawkowym
Makaron pełnoziarnisty z kurczakiem i cukinią w sosie z zielonego pieprzu
Ryba w sosie jogurtowym, puree ziemniaczane i marchewka z groszkiem
Krem z kalafiora na pikantna



sałatka waldorf

DZIEŃ DRUGI

Pasta twarogowa z pomidorem, papryką i cebulką
Ciasto z dyni w polewie czekoladowej



kurczak w sosie ajvar, makaron penne z pesto z rukoli, fasola szparagowa
sałatka z wędzonego łososia z kaparami, oliwkami, pomidorkami w sosie koperkowym
indyk faszerowany szpinakiem i suszonymi pomidorami z brokułem


DZIEŃ TRZECI

Koktajl czekoladowy na mleku kokosowym z płatkami
Kasza pęczak z marchewką, jarmużem, fetą i sosem balsamicznym




Karkówka w sosie pieczarkowym z kaszą gryczaną i kiszoną kapustą
zupa curry z soczewicą i rybą
pasta jajeczna z awokado i prażonym siemieniem lnianym oraz miks salat



DZIEŃ CZWARTY

Owsianka na mleku i suszone owoce
Pełnoziarnista tortilla z kurczakiem i warzywami po indyjsku



Gulasz z indyka w sosie curry, brązowy ryż, surówka z marchewki z jabłkiem
Czekoladowe ciasto z wiśniami i migdałami
Szaszłyk z kurczakiem, ananasem i papryką


DZIEŃ PIĄTY

Sernik truskawkowy na owsiano-bananowym spodzie
Lasagne z warzywami



Indyk w sosie kurkowym z kaszą i młodą kapustą



Zupa warzywna z kurczakiem

Kotlety jajeczno-jaglane z sosem tzatziki i sałatą

DZIEŃ SZÓSTY

Twarożek z pomidorami z kromką żytniego pieczywa
Czekoladowe muffiny z otrębami i migdałami


 
Mięsko z karczku w pomidorowym sosie z dodatkiem czarnuszki, ryż parboiled, surówka



Sałatka z kurczaka, mango, ogórka, ser feta, fasola

Podsumowanie:


 Po 6 dniach stosowania diety, podczas której wypijałam około litra wody z dzbanka filtrującego wodę z dodatkiem cytryny udało mi się zrzucić kilogram. Zauważyłam też, że poprawił się metabolizm, czuję się lekko i mam więcej energii. Nie czułam się w ogóle głodna o dziwo, nie musiałam podjadać, ale jeżeli już to przegryzałam orzeszki lub jabłka. Dieta jest świetnie opracowana przez naprawdę znawcę tematu, czyli dietetyka, który doskonale wie jak łączyć poszczególne składniki danych potraw i je komponować.
Samo przygotowanie też jest godne uwagi: dania są naprawdę smaczne, niezwykle różnorodne, wypieki przepyszne, mięso zawsze jest kruche i soczyste. Nie wiem jak firma to robi, mając aż tak szeroki wachlarz różnorodnych dań. Gorąco polecam tę firmę i gwarantuję, że będziecie zachwyceni przemiłą obsługą, profesjonalizmem no i najważniejsze: schudniecie bez konieczności głodzenia się, zajadać pyszne potrawy!




FIT MEAL na FACEBOOKU

https://www.facebook.com/1575430326046038/photos/a.1618450418410695.1073741835.1575430326046038/1921570854765315/?type=3&theater