wtorek, 4 lipca 2017

Wykwintna restauracja w Łodzi - Filharmonia Smaku


Filharmonia Smaku to restauracyjna perła na moim szlaku kulinarnych poszukiwań. Jest to miejsce wyjątkowo urocze, nie brakuje tutaj absolutnie niczego do szczęścia: przestronna sala, przemiła obsługa, wykwintne przepyszne dania oraz pełne zieleni patio, na którym w sezonie letnim można również zjeść na świeżym powietrzu. 

Mój stolik był akurat umiejscowiony tuż przy wyjściu do ogródka, więc mogliśmy sobie między kolejnymi daniami wypocząć i oczekiwać na nie wśród zieleni.

 

Lokal jest urządzony w dużym gustem: moje ulubione kolory czyli połączenie bieli z drewnem, ceglastą ścianą i filarami oraz muzycznymi dodatkami na ścianie tworzą niebanalny wystrój i fajny klimat. Stoliki są gustownie i modnie przystrojone, jest czysto i świeżo. Lokal serwuje LUNCHE w bardzo atrakcyjnych cenach np: w cenie 18 zł można już zjeść pożywny lunch w drodze do dalszych biznesowych obowiązków.

 

Karta jest krótka i konkretna, na samym początku możemy zapoznać się z szefem kuchni i całą załogą, która będzie nas karmić... Szef kuchni w restauracji Filharmonia Smaku - Kamil Skrok to osoba, która wie jak zadowolić wybredne gusta łodzian (i nie tylko) i zaserwować im kuchnię lokalną w wersji fusion, nowoczesną a zarazem wykorzystującą nasze rodzime produkty. Jeśli otrzymamy śledzika, gwarantuję Wam, że będzie on tradycyjnie przygotowany wedle staropolskich receptur naszych babuń, ale za to podany z nowoczesnymi dodatkami i wysublimowanym garnier (śledzik na zdjęciu poniżej to rybny obraz z soczystymi kleksami - feeria barw na talerzu, która zachwyca nie tylko podniebienie ale i oko)..


 


Śledzia szef kuchni serwuje z jabłkowym puree, szczypiorkowym musem, ogórkiem, cebulką, pudrem z czarnuszki. Jest lekko kwaskowaty, ale jego kwaśność przełamują te kolorowe wyspy warzywne: musy i puree, warte skosztowania! Przyznam, że to kreatywny sposób podania śledzia i w wielu restauracjach jest on dość monotematyczny: z cebulą w oleju lub jabłkiem w śmietanie. Tutaj nie ma nudy, z każdym następnym kęsem odkrywamy to danie na nowo, wybitna przekąska dla wielbicieli rybnych smaków.




Kolejną przystawką jest równie smaczne danie: pierożek nadziewany kaczym  rillettes (to taki rodzaj pasztetu mięsnego) na kwaszonej czerwonej kapuście, podany z chipsami z buraka. Pierożek jest bardzo udany, pulchny, mięso świetnie doprawione, doskonale pasuje tutaj kapusta i buraczek, minimalnie przeszkadzał mi smak balsamico, ale są koneserzy, więc danie oceniam bardzo wysoko, a to dzięki zastosowaniu różnych  tekstur.


Sposób podania również na najwyższym poziomie, cieszy oko, bo kucharze wiedzą jak tworzyć i serwować potrawę, aby zachwycała swoją fakturą i kształtem. 


Czas na ciepłe posiłki: w karcie są dwie zupy do wyboru plus ewentualnie propozycja lunchowa. Ja poprosiłam o krem z boćwiny oraz krem z kalafiora. Obie zupy były zachwycające! Porcja zupy z boćwiny posiadała dodatkowo świetny przysmak: przepiórcze jajo panierowane, z lekko płynnym żółtkiem, to powoduje, że ta zupa staje się moim numerem 1! Babcia Danusia byłaby pełna podziwu dla warsztatu mistrza kuchni! Rabarbarowy-malinowy akcent dodatkowo podbił moje kubki smakowe, gorąco polecam! Również krem z kalafiora spowodował, że trudno o tej zupie zapomnieć: głęboki, esencjonalny smak z dodatkiem kminu, kurkumy - cud miód!


Jako danie główne postanowiłam zamówić polędwiczkę wieprzową, ponieważ zaintrygował mnie do niej dodatek w postaci mini cepelina nadziewanego korycińskim serem. Polędwiczki podane są na kalafirowym, delikatnym puree z dodatkiem glazurowanego buraka. Kelner po zaserwowaniu talerza z potrawą podchodzi z dzbanuszkiem z demi glace i polewa Wasze mięsko wedle uznania. I może kogoś teraz zaszokować moja wyrocznia, ale ten mini cepelin to było rozpływające się w ustach marzenie! Mięciutki cepelin, z puszystym serem to kulinarny majstersztyk! Takich cepelinków zjadłabym minimum 3, więc jak dla mnie ciut za malutko, na szczęście, miałam jeszcze miejsce na deser!

Polecam Wam też orzeźwiającą sałatkę z grillowanych warzyw z dodatkiem sera feta - bardzo lekkie danie idealne w sezonie letnim.

Zupa kalafiorowa oraz sałatka powyżej to danie z pozycji lunchowej, więc nie wiem czy jest na stałe w karcie menu.

 

 

 

Deser był tak zachwycający, podany w nietuzinkowy sposób, że na pewno skuszę tutaj też mojego łasucha: małżonka. Koniecznie musicie spróbować cytrynowej panna cotty z pokruszonych puchem bezowym, makaronikiem, podawanym osobno sosem z czarnego bzu i wyśmienitym sorbetem truskawkowo-rabarbarowym. Zbalansowane świetnie poszczególne smaki, nie za słodki - doskonałe zwieńczenie uczty w tej uroczej restauracji! Bardzo miło wspominam pobyt tutaj i polecam tylko koneserom, osobom kochającym dobrą kuchnię i klimatyczne lokale. A skoro wszyscy to lubimy, to polecam wszystkim, którzy lubią dobrze zjeść w miłym otoczeniu! Jak zawsze moim sprawdzianem jest  pytanie: Czy chcę tu wrócić i zjeść coś jeszcze? Odpowiedź brzmi: TAK TAK TAK!

 

Restauracja Filharmonia Smaku

ul. Pabianicka 132
93-410 Łódź
+48 530 859 000

www.filharmoniasmaku.info

 

Szef Kuchni – Kamil Skrok


Młody i ambitny kucharz z wieloletnim doświadczeniem . Kuchnia którą chce państwu zaprezentować jest jego pasją życiową którą realizuje z powodzeniem od wielu lat ciesząc się dużym powodzeniem wśród gości. Jego mocną stroną jest smak i precyzja podania serwowanych przez niego dań autorskich jak i kuchni tradycyjnej wykorzystując tradycyjne i nowe techniki kulinarne. Jest laureatem wielu konkursów i wyróżnień które zdobywał w znanej i cenionej przez Łodzian restauracji.


 

  

 








sobota, 10 czerwca 2017

FIT MEAL - catering dietetyczny - opinia

Catering dietetyczny to ostatnio modny temat na biznes, ale też świetny sposób  na wygodne i szybkie pozbycie się zbędnych kilogramów bez konieczności głodzenia się czy unikania np. słodkości.



Jednak wybór odpowiedniej firmy cateringowej wcale nie jest taki prosty, ponieważ istotne jest nie tylko ograniczenie kalorii, ale też przygotowywanie dań smacznych, urozmaiconych i nowoczesnych. Jestem mile zaskoczona ofertą FIT MEAL czyli firmy cateringowej z Łodzi, która w swojej ofercie ma kilka opcji dietetycznych do wyboru i oferuje naprawdę smaczne, świeżutkie dania, przygotowane pod okiem dietetyka.




Oczywiście każdemu smakuje co innego, osobiście nie jestem zwolenniczką ryb, wole drób, nie przepadam też za kaszą jaglaną czy też  ryżowymi papkami na śniadania jednak byłabym nieuczciwa i nieobiektywna pisząc, że potrawy te nie są smaczne. Bardzo lubię dania odpowiednio doprawione, pikantne, przyprawy są dla mnie taką kropką nad "i" i w diecie nie może ich zabraknąć: podkręcają metabolizm, świetnie działają na nasze samopoczucie, wielki plus dla FIT MEAL, który nie raczy nas bezbarwnymi w smaku potrawami. Wręcz przeciwnie, dania mimo, że z ograniczona ilością soli są wyborne w smaku i wyraziste.



Zawsze bałam się, że dania z takiej firmy są jałowe i bez smaku, ale to nieprawda! Jeśli firma dba o jakość produktów i wysoki poziom kreatywnie przygotowanych dań, , to klient będzie naprawdę usatysfakcjonowany. Wiadomo, że w każdej firmie tego typu zdarzają się małe wpadki, w końcu to jest aż 5 różnych dań, składających się z ogromnej ilości składników, które mają nas wzmocnić na każdy dzień, mimo, że posiadają mniejszą wartość kaloryczną. Jedank jak dla mnie liczy się całokształt i z czystym sercem mogę polecić Wam tę firmę, bo praktycznie w skali od 1 do 10 mogę spokojnie ocenić jakość potraw na 9. Co prawda niektórzy marudzą, że oferta tego typu firm jest kosztowna, ale na dobrą sprawę jak się na spokojnie usiądzie i obliczy ile wyniosłoby nas kupienie np:

- różnego rodzaju suszone owoce (daktyle, morele, figi, żurawina),
- orzechy (nerkowca migdały, włoskie, laskowe)
- pestki i nasiona (dyni, wiórki kokosowe)
- produkty do słodzenia: stewia, ksylitol
- chude mięso i ryby
- warzywa (papryka, pomidory suszone, rukola, oliwki sałata roszponka)
- różne kasze (pęczak, jaglana


Na szczęście firma nie katuje nas wszędobylską kaszą jaglaną pod różnymi postaciami, chociaż zdarzyło mi się raz jeść pyszny paprykarz z kasy przygotowany przez wybitnego szefa kuchni, ale to raczej nie jest proste zadanie, cieszę się, że większość dań zajadałam ze smakiem. Nie miałam też jakiegoś ogromnego uczucia głodu czy ssania w żołądku, po kilku dniach organizm przyzwyczaja się do mniejszych porcji i uczucie sytości jest już częściej przez nas zauważone:)

Zawsze możecie też wykupić dietę próbną - całodniowe, pełne menu w cenie 35 zł



DZIEŃ PIERWSZY




Ryż basmati z jogurtem, bananem, żurawina i sosem truskawkowym
Makaron pełnoziarnisty z kurczakiem i cukinią w sosie z zielonego pieprzu
Ryba w sosie jogurtowym, puree ziemniaczane i marchewka z groszkiem
Krem z kalafiora na pikantna



sałatka waldorf

DZIEŃ DRUGI

Pasta twarogowa z pomidorem, papryką i cebulką
Ciasto z dyni w polewie czekoladowej



kurczak w sosie ajvar, makaron penne z pesto z rukoli, fasola szparagowa
sałatka z wędzonego łososia z kaparami, oliwkami, pomidorkami w sosie koperkowym
indyk faszerowany szpinakiem i suszonymi pomidorami z brokułem


DZIEŃ TRZECI

Koktajl czekoladowy na mleku kokosowym z płatkami
Kasza pęczak z marchewką, jarmużem, fetą i sosem balsamicznym




Karkówka w sosie pieczarkowym z kaszą gryczaną i kiszoną kapustą
zupa curry z soczewicą i rybą
pasta jajeczna z awokado i prażonym siemieniem lnianym oraz miks salat



DZIEŃ CZWARTY

Owsianka na mleku i suszone owoce
Pełnoziarnista tortilla z kurczakiem i warzywami po indyjsku



Gulasz z indyka w sosie curry, brązowy ryż, surówka z marchewki z jabłkiem
Czekoladowe ciasto z wiśniami i migdałami
Szaszłyk z kurczakiem, ananasem i papryką


DZIEŃ PIĄTY

Sernik truskawkowy na owsiano-bananowym spodzie
Lasagne z warzywami



Indyk w sosie kurkowym z kaszą i młodą kapustą



Zupa warzywna z kurczakiem

Kotlety jajeczno-jaglane z sosem tzatziki i sałatą

DZIEŃ SZÓSTY

Twarożek z pomidorami z kromką żytniego pieczywa
Czekoladowe muffiny z otrębami i migdałami


 
Mięsko z karczku w pomidorowym sosie z dodatkiem czarnuszki, ryż parboiled, surówka



Sałatka z kurczaka, mango, ogórka, ser feta, fasola

Podsumowanie:


 Po 6 dniach stosowania diety, podczas której wypijałam około litra wody z dzbanka filtrującego wodę z dodatkiem cytryny udało mi się zrzucić kilogram. Zauważyłam też, że poprawił się metabolizm, czuję się lekko i mam więcej energii. Nie czułam się w ogóle głodna o dziwo, nie musiałam podjadać, ale jeżeli już to przegryzałam orzeszki lub jabłka. Dieta jest świetnie opracowana przez naprawdę znawcę tematu, czyli dietetyka, który doskonale wie jak łączyć poszczególne składniki danych potraw i je komponować.
Samo przygotowanie też jest godne uwagi: dania są naprawdę smaczne, niezwykle różnorodne, wypieki przepyszne, mięso zawsze jest kruche i soczyste. Nie wiem jak firma to robi, mając aż tak szeroki wachlarz różnorodnych dań. Gorąco polecam tę firmę i gwarantuję, że będziecie zachwyceni przemiłą obsługą, profesjonalizmem no i najważniejsze: schudniecie bez konieczności głodzenia się, zajadać pyszne potrawy!




FIT MEAL na FACEBOOKU

https://www.facebook.com/1575430326046038/photos/a.1618450418410695.1073741835.1575430326046038/1921570854765315/?type=3&theater




sobota, 20 maja 2017

Gruziński placek chaczapuri z serami - prosty przepis

Pierwszy raz placek chaczapuri czyli tradycyjny chlebek serowy z Gruzji jadłam w gruzińskiej restauracji w Warszawie tuż po Kuchennych Rewolucjach. Zasmakował mi tak bardzo, że marzyłam od dawna, żeby go przygotować w swojej kuchni. Placek w oryginalnym przepisie jest wykonany z mąki, jogurtu i sody, ale znalazłam też przepis na placek z ciasta drożdżowego. 




W pierwszej kolejności wykonałam jednak z mamą placek według tradycyjnej receptury, w tym przepisie dodaje się sodę, która jest praktycznie niewyczuwalna. W środku placka znajdują się serowe przysmaki, ale można go wykonać z zastosowaniem innych produktów np: mięsa mielonego lub z jajkiem. W innych rejonach Gruzji stosuje się drożdże i następnym razem dla porównania zrobimy wersję drożdżową, chętnie więc podzielę się spostrzeżeniami, która wersja jest smaczniejsza...
Placek robi się bardzo szybko, jest dość lekki, bo nie smażymy go na tłuszczu.  Nie przywiera do patelni, ponieważ jogurt posiada tłuszcz w sobie.



składniki :

- 800 gram mąki pszennej
- 400 gram gęstego jogurtu greckiego (ja zrobiłam pół na pół greckiego z naturalnym dość gęstym jogurtem)
- szczypta soli
- czubata łyżeczka oczyszczonej sody

składniki na farsz: można tutaj puścić lekko wodze fantazji, stosując różne gatunki sera. W Gruzji stosuje się ser podobny do naszego korynckiego, ja zastosowałam misz-masz (polecam mój przepis na farsz bo jest naprawdę pyszny)

- 300 gram żółtego sera ja użyłam mozzarelli
- 250 gram sera feta
- 2 kulki mozzarelli (biały ser typu włoskiego)

Przygotowanie ciasta: do dużej miski wsypać mąkę i dodać sodę, wymieszać łyżką, dolać jogurt i sól, całość mieszać łyżką, potem wyrobić ręką, przykryć ściereczkę i pozostawić na 20 do 30 minut do wyrośnięcia.



Farsz: żółty ser zetrzeć na tarce, dodać resztę serów, wymieszać i ulepić kulki wielkości dużej mandarynki.

Po 30 minutach uformować kilka dużych kul wielkości pomarańczy, rozpłaszczyć lub lekko rozwałkować ciasto (nie powinno być zbyt cienkie, około 1 cm) na środek dodać farsz, ulepić w formie sakiewki, rozpłaszczyć dłonią i ponownie rozwałkować, podsypując troszkę mąką.
Placki układać na rozgrzanej patelni bez użycia tłuszczu i smażyć po kilka minut z obu stron.
Można też jedna część juz podpieczoną (górną) posmarować masłem.

Podawać gorące pokrojone na trójkąciki z dodatkiem pikantnego sosu pomidorowego, salsy z pomidorów itp według uznania.






piątek, 21 kwietnia 2017

Hotel Magellan SPA z basenem nad zalewem blisko Łodzi - opinia, ceny

Jeśli tylko przyjdzie Ci ochota na relaks na łonie natury, a przy tym nie chcesz rezygnować z pewnej dozy luksusu to zapraszam do relacji z pobytu w Instytut SPA & WELLNESS w Hotelu MAGELLAN*** w Bronisławowie nad zalewem sulejowskim, w którym miałam okazję gościć w okresie katolickich świąt wielkanocnych.

wejście frontowe do hotelu

W Hotelu nie byłam pierwszy raz, ale tym razem gościnność i dobrobyt jaki mnie tutaj mile zaskoczył, skłonił mnie do napisania tej relacji i podzielenia się z Wami kilkoma spostrzeżeniami. W tym okresie w hotelu było naprawdę bardzo dużo rodzin z dziećmi, zaś radość na ich twarzach wyrażała zadowolenie z pobytu tutaj To naprawdę była to świetna decyzja na odprężenie się i ucieczka od zgiełku miasta orazi możliwość odpoczynku od przygotowywania mnóstwa potraw i wiecznego sprzątania domu.

 recepcja i salonik kawowy z bilardem

Myślę, że moje spostrzeżenia podziela niejedna gospodyni domowa, która postanowiła ten okres przeznaczyć na czas dla siebie i pełen relaks w formie wellness. Dodatkowym atutem była dla mnie perspektywa aktywnego wypoczynku w hotelowej siłowni, możliwość spacerowania z kijkami nordic walking lub smovey i aquaaerobic w basenie...

 poranne ćwiczenia na siłowni
 
Miałam nadzieję, że pobytu tutaj spowoduje, że poczuję się lepiej, szczególnie zniknie mój ból kręgosłupa, nabiorę kondycji...Nie myliłam się, bo faktycznie pobyt tutaj wpłynął rewelacyjnie na mój organizm.


 
   salonik kawowy z meblami z okresu międzywojennego

Hotel leży w malowniczej miejscowości, jest położony w kameralnym miejscu wśród lasów, łąk. Kilkaset metrów znajduje się urocze rozlewisko czyli zalew sulejowski z możliwością wypożyczenia latem kajaków i łódek a nawet żaglówki. Można tutaj też zjeść smaczną rybę słodkowodną lub morską, napić się zimnego piwa spoglądając na pływające kaczki czy żaglówki. Sielski i naprawdę miły krajobraz dla oka. Tymczasem kiedykolwiek tutaj jestem,   spacer - obojętnie o jakiej porze roku sprawia mi wielką przyjemność. Jeśli posiadacie swojego pupila hotel jest przyjazny dla zwierząt, więc możecie go zabrać ze sobą.

 wodne atrakcje na basenie

W hotelu MAGELLAN nigdy nie brakuje atrakcji, szczególnie dla dzieci, akurat w tym okresie były zorganizowane różne inicjatywy, wspólne zabawy z animatorem czy pokaz iluzjonisty, który zachwycił małych i dużych obserwatorów.

  zabawy w pokoju dla dzieci

Dzieci kochają wodę, więc nawet jeśli na zewnątrz panuje nieprzychylna aura można skorzystać z basenu, sauny suchej lub parowej, baraszkach w mini basenie z hydromasażem czy jacuzzi.  Pływając w basenie widzimy rozciągający się sosnowy las, to wspaniały widok dla oka i uczta dla duszy! Dla Pań, które nie mają czasu zadbać o siebie na co dzień,  jest przygotowana specjalna oferta zabiegów i masaży. Można ufundować sobie manicure, pedicure, zabiegi kosmetyczne, pielęgnację twarzy i ciała. SPA mieści się na piętrze i dysponuje kilkoma wygodnymi salami zabiegowymi. 

  recepcja SPA

Do dyspozycji każdej klientki jest łazienka z prysznicem, ręczniki, szlafroczki. Przemiła i profesjonalna obsługa zaproponuje nowatorskie i skuteczne zabiegi nie tylko odprężające, ale też skutecznie zwalczające np cellulit czy inne niedoskonałości skóry. Po zabiegu można skorzystać z POKOJU RELAKSU, w którym sączy się cicha muzyka relaksacyjna oraz mini wodospad wodny. W mini barku można siedząc w fotelu napić się kawy, herbaty czy wody z owocami.

 w drodze do restauracji

Smaczne posiłki w hotelu to naprawdę biesiada na całego! Śniadania są tutaj niesamowicie różnorodne: wszelkie rodzaje sałatek, jogurty, muesli, owoce, soki i koktajle, pieczenie, pasztety  i mięsa własnego wyrobu, różne rodzaje pieczywa, świeże pasty jajeczne, twarogi i warzywa - naprawdę można nabrać sił na cały dzień.

 kolorowe śniadania
 
Po królewsku również jesteśmy potraktowani na obiadokolacji.  Dania są kolorowe, podawane w formie szwedzkiego stołu, więc możecie komponować sobie potrawy w ulubiony sposób, a do obiadu zamówić lampkę wina czy kieliszek wódki wybierając z bogatej oferty restauracyjnego baru a trunkami.

 polędwiczki wieprzowe i schab z kością w pieczeniowym sosie


Szef kuchni serwuje naprawdę smaczne mięsa, ryby, różne dodatki, surówki oraz desery. Jadalnia składa się z 3 oddzielnych sal (jeśli chcecie poczuć się bardziej kameralnie) natomiast latem można zjeść posiłek w ogródku letnim..

 drink bar w restauracji
 
Za każdym razem na stole lśni czysty, biały obrus. Kelnerzy są otwarci na różne wymagania swoich gości, panuje tu miła, rodzinna atmosfera, dzięki czemu posiłki w restauracji są ogromną przyjemnością. Po kolacji można skorzystać z bilardu, wypożyczyć rowery lub latem iść np. do parku linowego, który znajduje się na terenie hotelu...Jeśli jednak wolisz spędzić czas bardziej pasywnie, można udać się nad oczko wodne do altanki z sofkami, gdzie słuchając śpiewów ptaku i przepływającej wody ze źródełka równie dobrze można się zrelaksować.

 widok na oczko wodne z altanki

Pokoje są bardzo przytulne, największym plusem dla mnie jest jednak widok z okna na rozciągający się las, a piękny śpiew ptaków budzący mnie rano to marzenie każdego ornitologa. Pokoje są wyposażone w bardzo wygodne łóżka, szafki nocne, tv z wejściem na USB, wifi, suszarkę, kosmetyki, szlafrok (wypożyczamy w SPA) i inne niezbędne akcesoria.


widok z okna w pokoju

Wieczorem można udać się do drink baru Laguna a nawet zaszaleć na parkiecie. Bar dysponuje wybornymi trunkami a barmani serwują naprawdę przeróżne, kolorowe drinki światowej klasy! Zawsze bawię się tutaj wybornie, DJ puszcza ulubione kawałki, nawet można pokusić się o zamówienie swojego ulubione utworu... Czas tutaj leci bardzo szybko, atrakcji nie brakuje, trudno rozstawać się z tym błogostanem, ale cóż czas wracać do domu, do obowiązków. Jednak naładowani pozytywną energią możemy już inaczej na nie patrzeć i czekać, aż wrócimy tu niebawem!

odpoczynek w parku przyhotelowym

 
Reasumując:  hotel położony wśród malowniczego, sielskiego krajobrazu, hotelowe SPA z basenami, zabiegami,  do tego wspaniała atmosfera dzięki przemiłej, uśmiechniętej obsłudze. pyszne jedzenie, wyborne trunki serwowane przez barmanów i super muzyka puszczana przez DJ, wygodne łóżko w pokojach, czy o czymś zapomniałam? Może jeszcze tego, że tutaj nie można się nudzić. Polecam gorąco to miejsce, tym bardziej, że jest bardzo blisko Łodzi i Warszawy, ale to miejsce przyjazne dla wszystkich  rodzin z terenu całego kraju!



hotel dysponuje windą


stoliki przed drink barem

pokój relaksu w SPA
jadalnia główna

żurek z kiełbaską na śniadanie


smakołyki śniadaniowe: bliny z łososiem lub na słodko, jajka faszerowane

Rybne specjały serwowane na śniadanie lub kolację

WIĘCEJ: hotelmagellan.pl


Bronisławów, ul. Żeglarska 35/31


97-320 Wolbórz
tel. +48 44 615 43 50
tel. +48 691 410 283
recepcja@hotelmagellan.pl