wtorek, 24 lutego 2015

Chleb drożdżowy bez wyrabiania - sprawdzony przepis!

Niedzielne śniadanko i zapach pieczonego, domowego chlebka - taki poranek to miły początek dnia! Ciepła kromka chleba, świeże masełko, konfitury, aromatyczna kawa, och to mi się podoba!. Chleba nie trzeba wyrabiać, ale należy przygotować zaczyn dzień wcześniej i wstawić do lodówki na całą noc. Ja piekę w garnku rzymskim, ale można w dowolnym naczyniu żaroodpornym. 


składniki:

- 10 gram drożdży
- pół kilograma mąki (około 2,75 szklanki)
- dwie łyżeczki małe soli
- 350 ml wody



Przygotowanie chleba:

w dużej misce rozkruszyć drożdże i zalać wodą (nie musi by ciepła) jak się rozpuszczą dodać mąkę i sól, wymieszać drewnianą łyżką kilka razy. Nakryć miskę folią spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc. Oczywiście można też zrobić po powrocie z pracy - jak będzie stał zaczyn dłużej nic się nie stanie.
Następnie wyjąć ciasto na chleb i przełożyć na ściereczkę lnianą posypaną obficie mąką. Rozciągnąć ciasto w kwadrat i zawinąć boki czyli dwa boki przecilewgłe założyć na siebie a potem dwa kolejne. Posypać mąką. Pozostawić w ciepłym miejscu na 30 minut.

W tym czasie do zimnego piekarnika wstawić garnek rzymski i nagrzać piekarnik do 220 stopni C, jak się nagrzeje przełożyć ostrożnie chlebek i przykryć pokrywą. Piec przez około 35 minut, potem odkryć pokrywę i piec jeszcze 15-20 minut do zrumienienia skórki.

Pamiętajcie aby garnek rzymski nie kłaść do nagrzanego piekarnika tylko do ZIMNEGO bo inaczej pęknie.
Chlebek jest pyszny i starcza na śniadanko i kolację, jest pyszny, chrupiący, pachnący, po prostu nasz!




Przepis na chleb pochodzi z bloga: podbeskidzkimniebem.blogspot.com/2013/01/chleb-bez-wyrabiania.html

poniedziałek, 16 lutego 2015

Perliczka - jak upiec, żeby nie była sucha

Perliczkę można już dostać w wielu marketach, ja kupiłam z polskiej hodowli mrożoną.  Ten drób będzie z pewnością urozmaiceniem  i idealnym daniem na niedzielny, uroczysty obiad. Perliczkę warto umyć,  a następnie osolić i zostawić na całą noc w lodówce. Podaję przepis na przepyszną, mięciutką, wybitnie kruchą perliczkę, która dosłownie rozpływała się w ustach:




- perliczka
- pół kostki masła
- cytryna
- łyżka miodu płynnego
- pieprz cytrynowy lub świeżo mielony
- 3 ząbki czosnku
- tymianek suszony
- cebula
- oliwa z oliwek
- opcjonalnie: zioła np: natka pietruszki, świeży tymianek

Po wyjęciu z lodówki perliczke umyć, oszuszyć. Do głębokiej miski włożyć pół kostki masła (nie powinno być zbyt miękkie), dolać łyżkę oliwy z oliwek, ceytryne przekroić na pół, wycisnąc sok z połowy cytryny, dodać zmiażdżone ząbki czosnku (i ewentualnie zioła, natkę itp), dodać pieprz, tymianek i całość wyrobić rękoma na gładką masę.

Odchylić skórę na piersiach perliczki oraz koło szyi i wsadzać tam kulki z masła. Natrzeć w środku i na wierzchu, całość polać jeszcze odrobiną oliwy z oliwek.

Do środka  perliczki włożyć drugą połowę cytryny oraz cebulę obraną z łupin.

Piekarnik nagrzać do temp 220 stopni C (około 25 minut), włożyć perliczkę do naczynia żaroodpornego i piec odkrytą około 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni, przykryć naczynie i piec około 50 minut, nastepnie znowu odkryć i dopiekać, aż się zrumieni.

Gwarantuję, że obiad będzie naprawdę wyśmienity! Smacznego!

Uwaga: perliczka nie jest dużym ptakiem, myślę, że z powodzeniem najedzą się 3 głodne osoby.




niedziela, 15 lutego 2015

Amerykańska kuchnia w Łodzi - raj dla mięsożerców!

Od dawna miałam ochotę na grubego, prawdziwego, soczystego hamburgera i dobrze wysmażonego steka. Przymierzałam się do odwiedzenia restauracji American Bull w Manufakturze, ale jakoś mi schodziło.



American Bull – Rynek Manufaktury
ul. Drewnowska 58b
91-071 Łódź
tel: 42 633 80 21
www.american-bull.pl


Jednak zachęcona akcją Blogerzy Smakują postanowiłam jednak działać zdecydowanie i skosztować specjałów amerykańskiej kuchni.



W sobotni, słoneczny dzień udałam się więc na kulinarną podróż po Stanach - tak daleko a zarazem tak blisko. Usiedliśmy z mężem  w dużym przestronnym ogródku. Lokal jest wyposażony w naprawdę dużą ilość miejsc i gotów na przyjęcie wygłodniałej armii ludzi.



Na początek zamówiliśmy coś do picia: mąż wziął ulubione piwko a ja orzeźwiającą lemoniadę limonkowo-miętową ze zmielonym lodem.  Jeśli będziecie kiedyś zmęczeni zakupami lub gorącym dniem to ten napój naprawdę Was wspaniale orzeźwi!

Karta jest bardzo sensowna i nie za długa, niczego w niej nie brakuje. Znajdziecie tu liczne przystawki np. krewetki i zupy. Wybrałam pożywną zupę z wołowiną, fasolą, papryką i kukurydzą podawaną z małymi apetycznymi grzankami z serem. Oczywiście o zupę już zaczęliśmy się troszkę bić, bo była naprawdę pyszna: nie za ostra (jak ktoś ma ochotę można sobie doprawić do smaku), gęsta, pełna świeżutkiego mięska i warzyw. Mocno pomidorowa - żadnego koncentratu tylko świeżutkie pomidory! Polecam Wam tę zupę, następnym razem skosztuję tutaj cebulowej. Już samą zupą naprawdę można się porządnie najeść.
Cena zupy: 14,90 zł



W amerykańskiej restauracji American Bull koniecznie trzeba skosztować takich specjałów jak hamburger czy stek. Dlatego też wybrałam Rib Eye Steak z grillowanymi warzywami i ziemniakami opiekanymi. Sposób podanie potrawy był miłym zaskoczeniem: na drewnianej grubej desce otrzymacie pokaźnego steka, wysmażonego zgodnie z życzeniem, na drugim talerzu górę świeżych warzyw grillowanych, idealnie doprawionych i aromatyczne, smaczne łódeczki ziemniaczane. No powiem wprost: wyżerka nieziemska! Mięso jest najwyższej jakości, hojność szefa kuchni nie zna granic. Jestem pod wrażeniem i  polecam wszystkim mięsożercom! 
Dodam jeszcze, że do mięsa macie do wyboru 3 sosy, ja wybrałam Barbecue.




Cena dania 43 zł, ale jest też do wyboru np. stek z oryginalnej argentyńskiej wołowiny, jeśli ktoś nigdy nie próbował to już teraz w Łodzi w tej restauracji można skosztować.


Można też dodatkowo gratis otrzymać masełko czosnkowe.

Jedliście kiedyś poliki wołowe? To danie skradło moje serce i polecam każdemu, kto lubi delikatne mięso w sosie pieczeniowym. Mięso podawane jest w tym przypadku z kremowym puree ziemniaczanym, pięknie podanym oraz sałatką z warzyw (można sobie wybrać warzywa grillowane czy gotowane). Cała potrawa naprawdę jest idealnie doprawiona i polecam na niedzielny obiad z całą rodziną. Do dzisiaj czuję smak tego dania na podniebieniu! Danie jest spore i jedna osoba porządnie się nim naje.
Cena dania: 31 zł



I uwaga - wreszcie przyszła kolej na najpyszniejszego, soczystego prawdziwego hamburgera amerykańskiego! Zapomnijcie o tych falsyfikatach i podróbkach hamburgerów z budek i barów czy pseudorestauracji - tutaj zjecie amerykańskiego wypasionego hamburgera z porządnie doprawionego mielonego mięsa wołowego! Chrupiąca bułka z ziarnami słonecznika, duża ilość mięsa rozpływającego się w ustach (ilość mięsa 200 gram!), doskonale zbalansowane dodatki i sosy - naprawdę można zjeść i umrzeć:) ale ze szczęścia.
Do  każdego hamburgera otrzymujecie w zestawie grube frytki i przepyszną sałatką colesław (ta sałatka jest boska po prostu).
Tutaj możecie też zamówić burgera z mięsa baraniego. Kusiło mnie, ale może następnym razem.

Cena tego sycącego dania dla wygłodniałego: 24,90 zł




Polecam polecam polecam! Dania w American Bull naprawdę Was zachwycą, to moja nowa ulubiona restauracja i nie mogę się doczekać kiedy uda mi się spróbować innych dań.  Tutaj jest miło, świeżo, pysznie!

Kilka słów o obsłudze - muszę tutaj też wspomnieć o obsłudze w tej restauracji. Zostawiłam ten wątek na koniec, ponieważ naprawdę dawno nie spotkałam się z tak NATURALNĄ , uśmiechniętą i spontaniczną obsługą. Żadnego sztywniactwa czy nachalności. Dziewczyny są po prostu przychylnie nastawione do gości, miałam wrażenie, że przyszłam nie do lokalu, tylko do bliskich znajomych w odwiedziny. To nie lada sztuka wypracować w sobie taki niewymuszony luz zachowując przy tym klasę i szacunek dla klienta. Brawo!



Podsumowanie

Jestem na tak! Restauracja absolutnie spełniła moje oczekiwania o prawdziwym hamburgerze. Wszystkie dania hojnie podane, świeże, smaczne i idealnie doprawione. Uczta dla mięsożerców! A ja nim jestem i nic tego nie zmieni....


Na koniec tylko dodam, że na dania oczekuje się niezbyt krótko, Wynika to z faktu, że są one przygotowywane na bieżąco pod indywidualne zamówienie. Tutaj nie ma nic mrożonego czy odkładanego z dnia na dzień. Wszystkie produkty są pierwszej jakości i jeśli jesteście bardzo głodni to najpierw zamówcie sobie zupę czy przystawkę i czekajcie cierpliwie na dalsze potrawy bo warto!





American Bull – Rynek Manufaktury
ul. Drewnowska 58b
91-071 Łódź
tel: 42 633 80 21
www.american-bull.pl

środa, 11 lutego 2015

Restauracja włoska w Łodzi - Włoszczyzna


Restauracja Włoszczyzna mieści się w samym centrum Łodzi, na najdłuższym deptaku w Polsce przy ul: Piotrkowskiej, 16.

 

 

Miałam okazję zajrzeć do restauracji wraz z przyjaciółmi, zdecydowanie zachęcona dobrymi opiniami miłośników kuchni włoskiej.  Przyznam szczerze, że nie uważam się za eksperta od kuchni włoskiej. Będąc jednak konsumentem w kilku szanujących się restauracjach w Polsce, miałam okazję nabrać doświadczenia we włoskich smakach.


Ogromnym plusem tego miejsca jest  możliwość zakupienia oryginalnych włoskich specjałów takich jak wina, słodycze, kawy, makarony, oliwy z oliwek, aromatyczne trufle oraz wiele, wiele innych...


Obsługa lokalu jest tutaj na wysokim poziomie. Kelnerki są profesjonalne, miłe i naturalne, z dużym poczuciem humoru, co pomaga odprężyć się w ich towarzystwie.

Restauracja jest nastrojowa, idealna na lunch, sobotni wypad na miasto czy randkę lub też spotkanie z przyjaciółmi przy lampce dobrego włoskiego wina.


Moja przygoda zaczęła się od skosztowania smakowych oliw z oliwek podawanych z pieczywem, przygotowywanym wg włoskiej receptury i wypiekanym w restauracji. Nasze „czekadełko” zdecydowanie pobudziło kubki smakowe. Zachwyceni smakiem, skusiliśmy się na zakup oliwy o smaku pomarańczowym. Muszę jednak przyznać, że wybór był trudny.

Po przejrzeniu menu, na sam początek skusiliśmy się na schab z kasztanami. Danie to okazało się strzałem w dziesiątkę oraz odkryciem kulinarnym. Pierwszy raz jadłam kasztany w takiej wersji i naprawdę polecam każdemu to danie. W restauracji do dania podawane są chlebki, które można skropić oliwą stojącą  na stoliku do dyspozycji gości.




Kolejne dania również były równie oryginalne. Np: kurczak w sosie cytrynowym z rukolą i pestkami pinii. Smak niezwykle orzeźwiający, idealny nie tylko na letnie dni.

Pragnę także zwrócić Waszą uwagę na  wyborne wina. W cenie około 12 zł za lampkę postarają się zaspokoić najbardziej wymagających koneserów.



Efektowne danie, które na pewno chciałabym "odtworzyć" w swojej kuchni to makaron w sosie pomidorowym zawijany w grillowany bakłażan..Bardzo przypadła nam do gustu również gęsina, a dokładniej gulasz z gęsi - mięso idealnie doprawione, wyraziste, podane z polentą, po prostu doskonale pasuje do włoskich win o delikatnym posmaku.





Zaciekawiły mnie dwie pozycje w karcie: risotto z truflami oraz risotto z owocami morza.  Zdecydowaliśmy się na truflowy smak i naprawdę nie żałujemy. Risotto było kremowe, a trufle nadawały mu perfekcyjnie ostrawego i charakterystycznego smaku


Właścicielami restauracji jest Włoch i dwie Polki, którzy osobiście dbają o jakość serwowanych potraw zgodnie z oryginalną, tradycyjną recepturą.

Czas spędzony w restauracji i jego włoskiej atmosferze, będę wspominać jeszcze długo…


Restauracja Włoszczyzna

Piotrkowska, 16
Łódź
887 696 922







środa, 5 listopada 2014

Ciasto z masłem orzechowym




 Chciałam wykorzystać masło orzechowe z kawałkami czekolady Primavika, i zastosować je nie tylko do smarowania pieczywa. Wpadłam na pomysł, aby upiec ciasto. Wyszło naprawdę smaczne, pulchne - dodatkowo polałam je czekoladą, idealne na jesienny podwieczorek do herbaty!

 skladniki:

- niecała szklanka mąki pszennej
- 4 jaja
- paczka margaryny
- 3 łyżki masła orzechowego z kawałkami czekolady Primavika
- pół szklanki cukru
- łyżeczka proszku do pieczenia
na polewę: łyżka masła, pół tabliczki gorzkiej czekolady, dwie łyżki mleka, wiórki kokosowe do posypania

Jaja ubić z cukrem, dodać miękką margarynę lub masło,  mąkę z proszkiem do pieczenia,  masło orzechowe, całość porządnie zmiksować. Piec około 40 minut. Na koniec zrobić polewę z czekolady i polać ciasto.
smacznego!


czwartek, 9 października 2014

Żeberka na słodko - w marynacie z coli, miodu i keczupu

Te żeberka zawsze zachwycają moich domowników i gości. Są świetne na jesienne i zimowe imprezy. Sos z miodową, słodka nutą naprawdę świetnie komponuje się z wszelkiego rodzaju kopytkami, kluseczkami czy ryżem.



składniki:

- żeberka wieprzowe 2 kg
- szklanka coca-coli
- pół szklanki keczupu
- pół szklanki miodu
- przyprawy: czosnek, kumin rzymski, przyprawa do mięs KNORR, papryka czerwona
- kieliszek whiskey

Najpierw umyć mięso i osuszyć. Natrzeć przyprawami i wstawić na noc do lodówki. Zrobić marynatę z coli, keczupu, whiskey i miodu. Mięso zalać marynatą, wstawić do piekarnika (mocno rozgrzanego) na około 2 do 2,5 godzin - nie krócej! Mięso będzie wtedy kruche, soczyste i mięciutkie.





Kurczak cytrynowy

Kurczak z cytrynową nutą jest na pewno aromatyczniejszy i lekkostrawny. Posiada mocno cytrynowy smak dzięki skórce cytryny i pięknie wygląda na talerzu.



składniki:

- pałeczki z kurczaka 6 sztuk
- 1 cytryna
-sól, pieprz, przyprawa do mięs KNORR
- czosnek
- oliwa z oliwek
- mięta

przygotowanie:

Pałeczki umyć, oczyścić. Zrobić marynatę z oliwy z oliwek, przypraw i skórki z cytryny, natrzeć kurczaka i włożyć całość do lodówki na około 2 godzin. 
 Piec w nagrzanym piekarniku około 45 minut, podawać z listkami mięty, ryżem lub kopytkami.


czwartek, 25 września 2014

Restauracja U Dunina w Piotrkowie Trybunalskim - opinia





Restauracja U Dunina
Rynek Trybunalski 4/5
97-300 Piotrków Tryb.
udunina.pl


Wędrując uroczymi uliczkami Piotrkowa Trybunalskiego, doszliśmy do głównego rynku miasta. Rozglądałam się z jakimś przyjaznym miejscem aby smacznie zjeść i od razu zwróciłam uwagę na przytulną restaurację U Dunina. Restauracja jest wyposażona w pokaźny ogródek, ale postanowiłam zagościć wewnątrz lokalu. Przyjemne i przestronne wnętrza oraz przemiła, uśmiechnięta obsługa utwierdziła mnie w przekonaniu, że to był świetny wybór.

W restauracji królują dania kuchni polskiej, ale można też pokusić się o zamówienie np risotta. Karta krótka, konkretna, dania są przygotowywane na bieżąco.

Na początek postanowiłam skosztować przystawek i wybór padł na takie specjały jak śledzik z cebulką w oleju oraz befsztyk tatarski z żółtkiem, czyli dwa klasyki.



Takiego śledzia moi Drodzy naprawdę dawno nie miałam w ustach: świeżutki, świetnie przyprawiony mięsisty śledzik z soczystą cebulką podbił moje kubki smakowe. Śledzika jest naprawdę sporo, kelnerka podała do przystawki też pokaźną porcję chleba w koszyczku, więc naprawdę można sobie zaostrzyć apetyt.




Kolej na befsztyk - podany jest z żółtkiem oraz w towarzystwie posiekanej cebulki, kapeluszy pieczarek marynowanych i ogórka konserwowego.Smaki się świetnie przenikają, mięsko dobrze doprawione, ale dość delikatnie, mięsko świeże i rozpływające się w ustach.

Po takich delicjach pora na dania główne: kelnerka namówiła mnie na cielęcinę w sosie kurkowym z kluskami półfrancuskimi i warzywami gotowanymi.
Takie kluseczki robię czasem w domu, jako dodatek do mięs, to świetny pomysł na odpoczynek od królujących w mojej kuchni ziemniaków. Mięso było naprawdę delikatne w smaku  z dodatkiem kurek  w sosie śmietanowym. Danie lekkie, ale zarazem sycące, do tego gotowane warzywa - klasyka w dobrym wydaniu!




Mąż zdecydował się na ciekawe danie -  hojną porcję polędwiczek w cieście z sosem grzybowym i świeżą sałatą. Aromatyczne danie, które polecam smakoszom mięsno-grzybowych połączeń. Potrafi zaspokoić głód najbardziej wybrednego smakosza. Mięso mięciutkie, niezwykle aromatyczny sos - to wszystko powoduje, że zachwytom nie było końca.




Pomysł na szybki lunch - naleśniki faszerowane szpinakiem i zapiekane żółtym serem, podane z sosem czosnkowym. Danie zdecydowanie na duży głód, ale znika w kilka minut. Restauracja serwuje nie tylko naleśniki na różne sposoby, ale też pierogi, czyli coś co Polacy kochają najbardziej!





Na deser otrzymaliśmy sezonowe owoce (malinki) z bitą śmietaną oraz kawałkami chrupiącego herbatnika. Deser prosty, ale bardzo smaczny, warto go powtórzyć w swojej kuchni domowej.
Spożywanie posiłków w rrestauracji U Dunina to prawdziwa przyjemność, można się tu poczuć jak w domu: jest swojsko i klimatycznie. Co najważniejsze dania są świeże, domowe i podawane z serca. Gorąco polecam restaurację jako miejsce na niedzielny obiad, lunch w tygodniu czy imprezy okolicznościowe. Jest tanio i smacznie - dosłownie na każdą kieszeń!







środa, 24 września 2014

Dobra restauracja przy trasie Warszawa - Katowice S8 - PAUSA

Przy trasie Warszawa-Katowice (s8) mieści się restauracja polsko-włoska PAUSA, którą warto odwiedzić z racji wyjątkowo smacznej i domowej kuchni fusion. W menu restauracji można znaleźć ciekawe i lekkie przystawki, zupy, dania główne (pasty, dania mięsne i rybne) pizzę oraz desery. 




 PAUSA Bar Restaurant Cafe
ul. Cała 45g
97-300 Piotrków Trybunalski
www.restauracja-pausa.pl




Już przy samym wejściu zwróciłam uwagę na tablicę ze znanymi postaciami ze świata filmu i muzyki, które odwiedziły  lokal (min: Ewa Bem, Patrycja Markowska, Kobuszewki i wiele innych znanych osób)

 

Drink bar jest bogato zaopatrzony w alkohole z całego świata. Polecam wszystkim taki smaczny przystanek w restauracji PAUSA, ja tam byłam i chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami.




 Za chwilkę miałam okazje podziwiać bogato zastawiony świeżymi owocami i różnymi przysmakami bar, który zachęcał do ucztowania. Lokal jest dość duży z licznymi przytulnymi zakamarkami. Ja wybrałam piękne miejsce na zewnątrz z tyłu budynku - naprawdę niezwykle urokliwe, z ogromną ilością zieleni, ławeczkami i huśtawką. Bardzo swojsko a zarazem elegancko. Przemiła obsługa lokalu od razu zajęła się mną i moimi gośćmi niezwykle profesjonalnie i ciepło bez cienia sztuczności.






Na początek zamówiłam pyszny wyciskany sok z pomarańczy, ale można też zamówić z innych owoców. Sok jest pyszny i orzeźwiający, wypić w trasie taki soczek to gratka dla zmotoryzowanych i przypływ sił witalnych! Za chwilę kelnerka przyniosła świeżo wypiekane bagietki oraz czarne oliwki na przekąskę.

Padł wybór na przystawkę: tatar z łososia w towarzystwie placuszków z cukinii. Danie było obłędne! Od dekoracji po smak, idealnie doprawione. Placuszki cieniutkie, świetnie doprawiony tatar, poezja smaku.




Przyszła kolej na konkretne zamówienie. W związku z tym, że tuż przy samym wejściu kusi tabliczka z wywieszona informacja o menu dnia, zamówiłam przecudne danie: giczkę jagnięcą podaną na kapuście włoskiej i naleśniczkiem z borowikami.




To danie od razu mnie zachwyciło! Mięso dosłownie rozpływało się w ustach, było mięciutkie i aromatyczne.Śmietanowa kapusta doskonale kontrastowała z mięsem, treściwy naleśnik z grzybowym farszem uzupełniał danie w sposób idealny. To danie dla głodnych i koneserów jagnięciny z całego serca polecam!



Czas na coś słodkiego: nie mogłam odmówić skosztowania włoskich specjałów: panna cotty oraz tiramisu. Ten pierwszy deser mocno śmietankowy z nutą wanilii i musem truskawkowym zachwycił mnie do tego stopnia, że chętnie spałaszowałabym jeszcze jedno takie cudo. Bardzo dobry pomysł z dekoracją z czekolady - nie było nudno.




Tiramisu mocno kawowo-kakaowe, jak dla mnie ciut mało mascarpone. Pysznie i bez wątpienia obiad udany i przepyszny. Jestem mile zaskoczona restauracją PAUSA i pragnę też z tego wirtualnego miejsca pogratulować szefom kuchni takiego wyczucia kulinarnych trendów!












wtorek, 23 września 2014

Restauracja Karuzela Smaków w Hotelu Best Western w Piotrkowie





Restauracja Karuzela Smaków w Hotelu Best Western w Piotrkowie Trybunalskim to doskonałe miejsce na elegancki, rodzinny obiad czy też kulinarną ucztę z przyjaciółmi. Nowoczesna restauracja w modnych, soczystych kolorach zieleni od razu wprowadza nas w dobry nastrój bez względu na porę roku. Bardzo ciepła i miła obsługa na najwyższym poziomie spowodowała, że zapisuję sobie to miejsce na trasie udanych, kulinarnych podróży.


Piotrków Trybunalski to bardzo ładne miasto, z odrestaurowanymi kamieniczkami, które ma swój urokliwy stary rynek. Przyznam, że bardzo przyjemnie jest spacerować po tym mieście i udać się na kulinarny przystanek właśnie do restauracji Karuzela Smaków.



Karta menu jest świetnie skonstruowana: trafia do każdego z listą nowoczesnych przystawek, zup, dań głównych i deserów. Postanowiłam wybrać kilka dań, które zaciekawiły mnie ze względu na kompozycję.

 Carpaccio z kaczki na rukoli z musem malinowym i sosem balsamicznym 28 zł





Byłam ciekawa jak szef kuchni zaprezentuje carpaccio z kaczki. Danie jak widać powyżej jest naprawdę bardzo urokliwie podane i udekorowane. Cieniutkie plasterki różowego mięsa z kaczki, w towarzystwie idealnie dobranych warzyw i cytrusów,  oprószone serem zachwyci każdego. Do tego świeżo upieczona, chrupiąca bułeczka i od razu apetyt zostaje zaostrzony. Polecam fanom kaczki i lekkich przystawek.


Delikatna zupa szpinakowa z pulpecikami drobiowymi   12 zł







Ja akurat jestem zupomaniaczką, więc pokusiłam się o zamówienie ciekawej według mnie zupy ze szpinaku z malutkimi pulpecikami. Ta zupa to mistrzostwo świata i naprawdę chciałabym ją bardzo odtworzyć w swojej kuchni. Kremowa zupa ze świeżego szpinaku, z drobiowymi pulpecikami, świetnie przyprawiona z dodatkiem czosnku i do tego chrupiąca bułeczka. Ta zupa to od dzisiaj numer jeden jak dla mnie i gratuluję szefowi kuchni świetnego wyboru!



Teraz czas na rybkę:  




Stek z łososia i halibuta podane na purrée ziemniaczano szpinakowym z sosem krewetkowym    37 zł

Połączenie dwóch ryb w jednym daniu to nie lada sztuka. Szef kuchni serwuje nam wyrafinowane danie dla koneserów rybnych dań. Ta sztuka bez wątpienia udała się kucharzom restauracji. Danie jest kompletne i świetnie zbalansowane. Smaki poszczególnych ryb uzupełniają się niczym w doskonałym walcu. Sos krewetkowy powoduje, że ryba jest wyrazista i nie mdła. Dodatek szpinakowego pure to strzał w dziesiątkę.





 Filet z kurczaka faszerowany gruszkami z makaronem tagliatelle w sosie z sera pleśniowego   20 zł





Nie mogę się też przyczepić do kolejnego dania, które podbiło moje kubki smakowe. Bardzo ciekawe połączenie kurczaka, faszerowanego gruszką na kremowym makaronie serowym z pewnością zachwyci smakoszy makaronów i dań z drobiu. To danie polecam całej rodzinie a szczególnie najmłodszym degustatorom. Jest pożywne, smaczne i po prostu nie można się od niego oderwać. Idealny pomysł na obiad w wolny dzień.



Schab pieczony w sosie śliwkowym z karmelizowanymi jabłkami na purée ziemniaczanym    26 zł

Na koniec zostawiłam sobie do przedstawienia Wam naprawdę świetnie przyrządzonego dania ze schabu, podanego z jabłuszkiem z miodem, puree ziemniaczanym. Lubię połączenia mięs z owocami, więc jeśli ktoś również jest miłośnikiem tego typu połączeń to z czystym sumieniem polecam to wykwintne danie. Restauracja postawiła na dania kuchni polskiej z elementami fusion i każdy tu znajdzie dla siebie coś smacznego. Dania są świeże, aromatyczne i zadowolą podniebienia nawet te najbardziej wyszukane.




 BEST WESTERN Hotel Trybunalski***
ul. Grota Roweckiego 5
97-300 Piotrków Tryb.
www.bestwesterntrybunalski.pl

Menu restauracji TUTAJ




czwartek, 11 września 2014

Szybkie przekąski i przystawki do wódeczki i whiskey




Zapraszam do biesiadowania: w weekend serwowałam przekąski i szybkie przystawki do zimnej wódeczki:

- sałatka warstwowa z ziemniaków i pieczarek marynowanych
- kanapeczki z łososiem i pastą serową
- sałatki z selera
- faszerowaną cukinię z serkiem ananasowym
- ziemniaczki nadziewany pikantnym twarożkiem i kurkami
- patyczki z suszonymi pomidorkami i mozzarellą
- koreczki w ananasie

Przepis na sałatkę:

- dwa słoiczki pieczarek marynowanych
- dwie marchewki
- dwa ziemniaki
- 2 udka z kurczaka
- szczypiorek, koperek
- pół szklanki startego żółtego sera
- 3 jaja na twardo
- przyprawy: gyros, pieprz, sól,
- 4 ogórki konserwowe
- majonez i jogurt grecki


Na dno tortownicy wyłożyć folię aluminiową. Kładziemy najpierw kapelusze pieczarek (łebkami do dołu). Gotujemy: marchew, ziemniaki, udka smażymy lub gotujemy z przyprawą. Ścieramy żółty ser na tarce, jaja i warzywa. Mięso oddzielamy od kości i kroimy w drobne kawałki. Ogórki kroimy w drobną koskę.
Na wyłożone grzybki układamy na przemian: mięso, warzywa, ogórki, jedną warstwę należy posmarować majonezowym sosem (jogurt wymieszać z majonezem), następnie kolejna warstwa i znowu smarujemy sosem.
Wkładamy na całą noc do lodówki. Na drugi dzień tortownicę obracamy do góry dnem, zdejmujemy folię, sałatkę sypiemy z wierzchu posiekanymi natkami.


cukinia faszerowana serem ananasowym:

składniki:

- cukinia
- serem ricotta lub mascarpone
- posiekany świeży ananas
- olej
- przyprawy (sól, pieprz, curry

Cukinię obrać ze skóry, bardzo cienko kroić w paseczki i grillować na patelni. Jak przestygną posmarować serkiem zmieszanym z przyprawami i ananasem, zwijać w ruloniki.








Carpaccio z buraków i serem feta