Pyszna tarta, która równie dobrze smakuje na drugi a nawet trzeci dzień - ja zawsze biorę do pracy i przygrzewam w mikrofali...
składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki w tym dwie łyżki maki razowej
- żółtko
- szczypta soli
- zimna woda
- 1/3 kostki masła
Zagnieść ciasto dolewając wody tyle, aby powstało gładkie ciasto i wstawić do lodówki.
składniki na wierzch:
- cukinia
- cebula lu por
- brokuł
- dwa pomidory
- bazylia
- słodka śmietanka 30 %
- jajko
- ser feta lub mozzarella
- przyprawy: pieprz, sól, bazylia
Na oleju lub maśle klarowanym usmażyć pokrojoną w talarki cukinię oraz cebulkę lub por. W tym czasie na parze ugotować brokuły. Wyjąć ciasto z lodówki, wyłożyć nim formę na tartę, na wierzch ułożyć cukinię, brokuły. W misce roztrzepać jajo ze śmietanką, dodać sery, zalać całość, na wierzch ułożyć pomidory. Piec około 45 minut w nagrzanym piekarniku.
Sery jakie użyjecie to już zależą od Waszej fantazji, ja użyłam starta mozzarelle a także kulki mozzarelli, ale równie dobrze będzie pasował ser feta...
wtorek, 11 marca 2014
wtorek, 4 marca 2014
Paprykarz z kaszy jaglanej
Kasza jaglana wpływa bardzo korzystnie na organizm, ze względu na swe właściwości oczyszczające i wiele witamin. Takim paprykarzem smaruję kanapki, posypuję kiełkami rzodkiewki lub natką - samo zdrowie!
składniki:
- szklanka kaszy jaglanej
- 3 szklanki wody
- włoszczyzna
- dwie cebule
- sól, papryka słodka
- koncentrat pomidorowy
- dwa pomidory obrane ze skórki
- 0lej do smażenia
przygotowanie:
na oleju smażę cebulkę pokrojoną w drobna kosteczkę wraz z porem, dodają włoszczyznę (wcześniej obraną oraz starta na tarce na grubych oczkach), pomidory pokrojone w kosteczkę oraz koncentrat całość chwilkę smażę i podlewam wodą, duszę do miękkości. W międzyczasie gotuję kaszę jaglaną na sypko i dodaję do warzyw. Wychodzi spora ilość, którą wykorzystuje jako danie główne lub na kanapeczki.
piątek, 21 lutego 2014
Makaron pappardelle z pomidorkami i pieczarkami w sosie śmietanowym
Proste i szybkie danie makaronowe dla wegetarian: sycące i smaczne!
składniki:
makaron pappardelle lub inny szeroki
6 pieczarek
10 pomidorków koktajlowych
por
bazylia
śmietanka 30 %
ser żółty lub parmezan
czosnek
sól, pieprz,
szczypiorek opcjonalnie
Ugotować makaron. W tym czasie podsmażyć por z czosnkiem, dodać pieczarki, zalać śmietanką. Doprawić do smaku, zalać makaron sosem, posypać serem, dodać listki bazylii i gotowe!
składniki:
makaron pappardelle lub inny szeroki
6 pieczarek
10 pomidorków koktajlowych
por
bazylia
śmietanka 30 %
ser żółty lub parmezan
czosnek
sól, pieprz,
szczypiorek opcjonalnie
Ugotować makaron. W tym czasie podsmażyć por z czosnkiem, dodać pieczarki, zalać śmietanką. Doprawić do smaku, zalać makaron sosem, posypać serem, dodać listki bazylii i gotowe!
Tarta ze szpinakiem, serem feta i pomidorami
Pyszna tarta ze szpinakiem, idealna na podwieczorek.
składniki:
na ciasto: 2 żółtka, łyżka śmietany, szklanka plus dwie łyżki mąki pszennej (można też tartę zrobić z mąki pełnoziarnistej), szczypta soli, 1/3 kostki masła lub margaryny.
na tartę:
szpinak (może być paczka mrożonego, który należy wcześniej rozmrozić),
2 ząbki czosnku,
cebula,
3/4 sera feta
pomidor
2 jajka
śmietanka 30 %
gałka muszkatałowa, pieprz
Wyrobić ciasto włożyć do lodówki. W tym czasie usmażyć cebulkę z czosnkiem na maśle klarowanym lub oleju.Doprawić do smaku. Dodać do czosnku. Ciastem oblepić formę na tartę, nałożyć szpinak, ser feta, zalać śmietanką z wybełtanymi jajkami, na wierzch położyć pomiidory pokrojone w plasterki (mogą też być koktajlowe).
Wierzch tarty można dodatkowo urozmaicić szczypiorkiem.
składniki:
na ciasto: 2 żółtka, łyżka śmietany, szklanka plus dwie łyżki mąki pszennej (można też tartę zrobić z mąki pełnoziarnistej), szczypta soli, 1/3 kostki masła lub margaryny.
na tartę:
szpinak (może być paczka mrożonego, który należy wcześniej rozmrozić),
2 ząbki czosnku,
cebula,
3/4 sera feta
pomidor
2 jajka
śmietanka 30 %
gałka muszkatałowa, pieprz
Wyrobić ciasto włożyć do lodówki. W tym czasie usmażyć cebulkę z czosnkiem na maśle klarowanym lub oleju.Doprawić do smaku. Dodać do czosnku. Ciastem oblepić formę na tartę, nałożyć szpinak, ser feta, zalać śmietanką z wybełtanymi jajkami, na wierzch położyć pomiidory pokrojone w plasterki (mogą też być koktajlowe).
Wierzch tarty można dodatkowo urozmaicić szczypiorkiem.
Ziemniaczki z tartą bułką i papryką po włosku
Świetne ziemniaczki pieczone po włosku - doskonałe do pieczonych mięs i ryb. Aromatyczne dzięki gałązkom tymianku.
składniki:
7 ziemniaków
czerwona papryka słodka w proszku
oliwa z oliwek
tymianek
sól
bułka tarta
Ziemniaki obrać, gotować około 7 minut. Potem przestudzić, pokroić na mniejsze kawałki. Do miski przełożyć ziemniaczki, oprószyć bułką (około łyżki), papryka solą, całość wymieszać. Polać oliwą z oliwek kilka łyżeczek, obłożyć gałązkami tymianku i zapiekać około 15 minut.
składniki:
7 ziemniaków
czerwona papryka słodka w proszku
oliwa z oliwek
tymianek
sól
bułka tarta
Ziemniaki obrać, gotować około 7 minut. Potem przestudzić, pokroić na mniejsze kawałki. Do miski przełożyć ziemniaczki, oprószyć bułką (około łyżki), papryka solą, całość wymieszać. Polać oliwą z oliwek kilka łyżeczek, obłożyć gałązkami tymianku i zapiekać około 15 minut.
wtorek, 4 lutego 2014
Tarta z porami, suszonymi morelami i pepperoni
Tarta-ciasto z porami o wspaniałym zapachu suszonych moreli, smaki się łączą, przenikają tworząc piruety w naszych kubkach smakowych - sam zapach powoduje nagły przypływ ślinki do ust. Mozna podawać z sosem i surówkami np. z marchewki
składniki:
- 2 duże pory
- 150 gram suszonychmoreli
- 100 gram masła
- 3 jaja
- szklanka mąki pszennej
- 1/3 szklanki mąki razowej (ale może być sama pszenna)
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 ml śmietanki słodkiej 30 %
- 100 gram startego parmezanu lub żółtego sera twardego
- jedno pepperoni
- sól, pieprz
Pory oraz morele pokroic w cienkie plasterki i podsmażyć na niewielkiej ilości masła, smażyć około 10 minut, doprawić do smaku.
Jajka zmiksować z mąką, dodać śmietankę, masło, proszek do pieczenia i masło. Doprawić do smaku.Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 45 minut w temp. 190 stopni
Błyskawiczne pyszne ciasto-tarta!
składniki:
- 2 duże pory
- 150 gram suszonychmoreli
- 100 gram masła
- 3 jaja
- szklanka mąki pszennej
- 1/3 szklanki mąki razowej (ale może być sama pszenna)
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 ml śmietanki słodkiej 30 %
- 100 gram startego parmezanu lub żółtego sera twardego
- jedno pepperoni
- sól, pieprz
Pory oraz morele pokroic w cienkie plasterki i podsmażyć na niewielkiej ilości masła, smażyć około 10 minut, doprawić do smaku.
Jajka zmiksować z mąką, dodać śmietankę, masło, proszek do pieczenia i masło. Doprawić do smaku.Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 45 minut w temp. 190 stopni
Błyskawiczne pyszne ciasto-tarta!
piątek, 31 stycznia 2014
Złoty Garniec w Częstochowie - opinia
W ramach akcji Blogerzy Smakują na portalu Urodaizdrowie.pl miałam okazje odwiedzić przytulną restaurację - karczmę staropolską Złoty Garniec, która mieści się na trasie Warszawa-Katowice dokładnie w Częstochowie.
Gospoda Złoty Garniec
ul. Iglasta 8, Częstochowa
tel. 505 42 42 45
Zmarznięty gość od razu zostanie gościnnie powitany w progach restauracji, która swym przytulnym wyglądem zachęca do biesiadowania. Na początek zamówiliśmy herbatkę, która każdemu gościowi jest serwowana w uroczych czajniczkach
Powoli też zapoznawaliśmy się z ciekawie wydaną kartą oraz poszczególnymi daniami - w karcie jest idealna ilość potraw, dobrana pod kątem sezonu zimowego. Na początek pyszny starter (gratisowy dla każdego gościa) - smalczyk z dużą ilością mięska, ogóreczki i chleb własnego wyrobu.
Kiedy nasze apetyty zostały już pobudzone i zrobiło nam się ciepło na żołądkach i sercach zatopiliśmy się w analizę poszczególnych dań i przy okazji też obejrzeniu tego ciekawego miejsca. Lubimy takie klimatyczne miejsca z dużą ilością różnych kącików, komódek, witrynek, bibelotów, które powodują taki rodzinny, ciepły nastrój.
Ten kominek z wiszącymi dzbankami, koszyczkami, butelkami po prostu nas oczarował. Tutaj nie można się nudzić, czas w oczekiwaniu na dania płynie bardzo szybko!
Goście mają do wyboru wygodne 4 osobowe stoliki, pokryte bardzo ładnymi obrusikami i elegancką zastawą.
Mieliśmy wielką ochotę na gorącą, rozgrzewającą zupę. Przemiły kelner zaproponował nam flaczki z grzybami, które okazały się strzałem w dziesiątkę: były to najlepsze flaki jakie jadłam w swoim życiu: idealnie doprawione, świetna proporcja flaczków i grzybów, po prostu DOSKONAŁE! Flaczki są podawane z chlebem i naprawdę taką porcją można sobie już podjeść.
Fantazyjna przystawka na ciepło wspaniale rozbudziła nasze apetyty - delikatne, świeżutka wątróbka zawijana w boczek na szpinaku - kompozycja smaków idealnie się uzupełniała - gorąco polecam każdemu wędrowcy to danie.
Pora na dania główne: nasze apetyty zaspokoiły polędwiczki podane z gołąbkami z kaszy gryczanej w sosie z podgrzybków. Bardzo ciekawe i smaczne danie, które zaspokoi głód każdego smakosza.
Pora na gęsinę: od razu uwaga: duża porcja mięsa dla naprawdę dużego łakomczuszka. Kluseczki śląskie mięciutkie i polane wspaniałym, aksamitnym śmietanowym sosem (ten sos zachwycił nas, brawa dla kucharza!). Nuta owocowa komponowała się idealnie ze smakiem całego dania, zdrowe i pyszne mięso jakim jest gęsina na pewno długo zostanie w naszej pamięci:)
Mimo, że aura pogodowa na zewnątrz nie była zbyt przyjazna, to cała ściana w gospodzie jest pokryta wiosennym malowidłem: zielona łąka, kwiaty powodują od razu lepszy humor i apetyt u gości.
Oczywiście bita śmietana własnej roboty, słodki smak lodów z wyrazistymi płatkami smażonymi i ten malinowy mus - po prostu niebo w gębie! Deser na 6 z plusem, cudny, wspaniały, mega pyszny.
Reasumując pobyt w Złotym Garncu należał do udanych kulinarnych przeżyć na naszej trasie w drodze do Katowic. Może nie jest tak łatwo znaleźć to miejsce, ale przy pomocy nawigacji jest to dziecinnie proste i naprawdę warto, bo to klimatyczne miejsce z tradycyjną, polską i smaczną kuchnią!
wtorek, 28 stycznia 2014
Pudełeczko Lightbox Optimum - dieta, opinia, efekty
Witajcie, zaczynam swoją przygodę z pudełeczkami z całodniowym menu dietetycznym, postanowiłam na początek wypróbować jednodniową dietę Lightbox Optimum.
Jest to dieta z elementami kuchni śródziemnomorskiej. Pokażę Wam menu poniedziałkowe z dnia 8 grudnia br, ponieważ każdego dnia jest inne menu, w skład którego wchodzą zróżnicowane posiłki. Można tez wybrać sobie wartość kaloryczna, ja wybrałam opcję 1200 kcal. Pudełeczka są przywożone do biura lub Twojego domu w godzinach 8-9.
Jak zamówić?
Wystarczy wejść na stronę www i zadzwonić pod wskazany numer, na maila dyspozytorka wyśle dane do przelewu, wybieramy opcję kaloryczna i wpłacamy pieniążki a następnie potwierdzenie wysyłamy na maila firmy, ustalamy dzień dostawy. Proste!
Ja wybrałam opcję próbna za 28 zł
Oto co otrzymałam rano o 9 w poniedziałek:
Śniadanie: Jogurt z granolą piernikową
II śniadanie : Kuskus z papryką i pomidorami
Obiad : Makaron z kurczakiem, pieczarkami i suszonymi pomidorami, rucola
Podwieczorek : Budyń waniliowy z migdałami, jabłko pieczone
Kolacja : Pierś z indyka pieczona, mix warzyw, pieczywo
Pod koniec dnia lub jutro napiszę jak smakowały dania.
czwartek, 19 grudnia 2013
Sernik z białą czekoladą w polewie czekoladowej w kąpieli wodnej
Taki sernik jest bardzo delikatny w smaku, nie jest suchy dzięki temu, że piecze się go w kąpieli wodnej w piekarniku, jest bardzo smaczny i łatwy do zrobienia:
składniki:
- kg sera z wiaderka
- 3 tabliczki białej czekolady
- 4 jajka
- łyżka mąki ziemniaczanej
- 1-2 łyżki cukru pudru
- 170 gram ciasteczek (ja użyłam kokosowe ciasteczka)
- 30 gram masła
Przygotować spód: w malakserze zemleć ciasteczka z masłem, wyłożyć na blachę, wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia oraz szczelnie obwiniętego folią aluminiową.
Do sera dodawać po jednym jajku i porządnie wszystko ubić, dodać cukier, mąkę. Roztopić białą czekoladę i dodać do masy serowej, całość wymieszać. Przełożyć do formy i zrobić na środku górkę z ciasta.
Formę wstawiamy do dużego naczynia z gorącą wodą, pieczemy 1,20 minut.

inspiracja: kotlet.tv
składniki:
- kg sera z wiaderka
- 3 tabliczki białej czekolady
- 4 jajka
- łyżka mąki ziemniaczanej
- 1-2 łyżki cukru pudru
- 170 gram ciasteczek (ja użyłam kokosowe ciasteczka)
- 30 gram masła
Przygotować spód: w malakserze zemleć ciasteczka z masłem, wyłożyć na blachę, wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia oraz szczelnie obwiniętego folią aluminiową.
Do sera dodawać po jednym jajku i porządnie wszystko ubić, dodać cukier, mąkę. Roztopić białą czekoladę i dodać do masy serowej, całość wymieszać. Przełożyć do formy i zrobić na środku górkę z ciasta.
Formę wstawiamy do dużego naczynia z gorącą wodą, pieczemy 1,20 minut.

inspiracja: kotlet.tv
Przekąski na babski wieczór
Oto kilka propozycji na babski wieczór: musi byc małe co nieco na ząbek, sałatki, mięsko i słodkości. Ja zrobiłam karczek w sosie meksykańskim, do tego były frytki i surówka z sałaty z dodatkami warzyw. Na deser upiekłam sernik z białą czekoladą parzony w wodzie w piekarniku.
Wszystkie dania jakie były:
- karczek po meksykańsku
- frytki i surówka
- sałatka makaronowa po włosku (z fetą, pomidorkami, suszonymi pomidorami itp)
- 3 sałatki śledziowe (po grecku w sosie curry, z koperkiem i czerwoną cebulą oraz jabłkiem i czerwoną cebulą)
- dwa rodzaje faszerowanych jajek
- sałatka caprese z serem feta i sosem czosnkowym oraz druga tradycyjna z mozzarellą
- sałatka pieczarkowa
- sałatka z tuńczykiem
- rewelacyjny sernik z kruszonką
- sernik z białą czekoladą
- przystawki gotowe
Po jedzeniu były zabawy, konkursy i tańce:)
Wszystkie dania jakie były:
- karczek po meksykańsku
- frytki i surówka
- sałatka makaronowa po włosku (z fetą, pomidorkami, suszonymi pomidorami itp)
- 3 sałatki śledziowe (po grecku w sosie curry, z koperkiem i czerwoną cebulą oraz jabłkiem i czerwoną cebulą)
- dwa rodzaje faszerowanych jajek
- sałatka caprese z serem feta i sosem czosnkowym oraz druga tradycyjna z mozzarellą
- sałatka pieczarkowa
- sałatka z tuńczykiem
- rewelacyjny sernik z kruszonką
- sernik z białą czekoladą
- przystawki gotowe
Po jedzeniu były zabawy, konkursy i tańce:)
czwartek, 12 grudnia 2013
Jesienne ciasto z orzechami, powidlami i czekoladą
Naszła mnie ochota na ciacho z orzechami, teraz świeże orzechy można kupić w każdym warzywniaku czy markecie, a połączenie ich z powidłami śliwkowymi daje świetne połączenie:
składniki:
- szklanka orzechów włoskich
- słoik powideł śliwkowych
- 4 jajka
- 2 i 1/2 szklanki mąki
- kostka margaryny lub masła
- 1/2 szklanka cukru plus dwie łyżki do piany
- gorzka czekolada
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- wiórki kokosowe
- cukier waniliowy
- dwie łyżki kakao
Do mąki i proszku dodać 4 żółtka, kostkę masła lub margaryny, cukry, wyrobić ciasto, podzielić na dwie części (jedna część ta która będzie szła na spód powinna być większa około 3/4), do drugiej części dodać kakao, wstawić do zamrażalnika.
Ubić pianę z białek z odrobiną soli i powoli dodawać cukier. Orzechy pokruszyć w moździerzu i dodać do piany.
Na blachę wyłożyć ciasto, na to powidła i pianę z białek z orzechami. Na wierzch ciasta zetrzeć na tarce resztę kakaowej masy i piec w 200 stopniach przez około 45 minut.
Na koniec polać czekoladą roztopiona w kąpieli wodnej i posypać wiórkami:)
składniki:
- szklanka orzechów włoskich
- słoik powideł śliwkowych
- 4 jajka
- 2 i 1/2 szklanki mąki
- kostka margaryny lub masła
- 1/2 szklanka cukru plus dwie łyżki do piany
- gorzka czekolada
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- wiórki kokosowe
- cukier waniliowy
- dwie łyżki kakao
Do mąki i proszku dodać 4 żółtka, kostkę masła lub margaryny, cukry, wyrobić ciasto, podzielić na dwie części (jedna część ta która będzie szła na spód powinna być większa około 3/4), do drugiej części dodać kakao, wstawić do zamrażalnika.
Ubić pianę z białek z odrobiną soli i powoli dodawać cukier. Orzechy pokruszyć w moździerzu i dodać do piany.
Na blachę wyłożyć ciasto, na to powidła i pianę z białek z orzechami. Na wierzch ciasta zetrzeć na tarce resztę kakaowej masy i piec w 200 stopniach przez około 45 minut.
Na koniec polać czekoladą roztopiona w kąpieli wodnej i posypać wiórkami:)
wtorek, 19 listopada 2013
Tadżin z kurczaka i kaszą jaglaną w garnku rzymskim
Uwielbiam mięsa na słodko, ten przepis to moja zmodyfikowana wersja. Połączenie mięsa ze śliwkami, cynamonem, rodzynkami i słodką marchewką to poezja smaków.
składniki:
cebula
dwie marchewki
garść suszonych śliwek
garść rodzynek
3 udka, pierś z kurczaka
curry, kumin, kurkuma, cynamon, sól i pieprz, szafran,
miód
Udka posolic i popieprzyć, smażyć na rumiany, złocisty kolor na oleju około 10 minut. Pod koniec dodać łyżeczkę masla. Na osobnej patelni smażyć cebulkę i startą marchew, dodać rodzynki śliwki, łyżkę miodu, sól i pieprz i pozostale przyprawy. Podlać odrobiną wody. Udka włożyć do garnka rzymskiego (wcześniej moczyłam 15 minut) , zalać masą marchewkową. Włożyć garnek do zimnego piekarnika. Piec około 25 do 30 minut. Podawać z kaszą kuskus - ja podałam z kaszą jaglaną z pastą z soczewicy:
PS - można też podawać według oryginalnego przepisu z pomidorami przetartymi przez sito.
składniki:
cebula
dwie marchewki
garść suszonych śliwek
garść rodzynek
3 udka, pierś z kurczaka
curry, kumin, kurkuma, cynamon, sól i pieprz, szafran,
miód
Udka posolic i popieprzyć, smażyć na rumiany, złocisty kolor na oleju około 10 minut. Pod koniec dodać łyżeczkę masla. Na osobnej patelni smażyć cebulkę i startą marchew, dodać rodzynki śliwki, łyżkę miodu, sól i pieprz i pozostale przyprawy. Podlać odrobiną wody. Udka włożyć do garnka rzymskiego (wcześniej moczyłam 15 minut) , zalać masą marchewkową. Włożyć garnek do zimnego piekarnika. Piec około 25 do 30 minut. Podawać z kaszą kuskus - ja podałam z kaszą jaglaną z pastą z soczewicy:
PS - można też podawać według oryginalnego przepisu z pomidorami przetartymi przez sito.
Potrawka z soczewicy zielonej z jabłkiem
Idealna do kaszy jako wegetariańskie danie lub na kanapki - zamiast znudzonej wędliny.
składniki:
szklanka zielonej soczewicy
dwa kwaśne jabłka
2 marchewki
cebula
słodka śmietanka
łyżeczka czubata curry
ekologiczna kotka rosołowa
Przygotowanie:
Soczewicę zalać wodą i dodać kostkę, gotować do miękkości. Na drugiej patelni smażyć cebulkę ze startą marchewką i pokrojonym w kostkę jabłkiem. Dodać przyprawy: sól, pieprz i curry a na koniec kilka łyżek śmietanki. Polączyć z ugotowaną soczewicą.Podawać do dań z kaszy, kuskus lub pieczywa.
składniki:
szklanka zielonej soczewicy
dwa kwaśne jabłka
2 marchewki
cebula
słodka śmietanka
łyżeczka czubata curry
ekologiczna kotka rosołowa
Przygotowanie:
Soczewicę zalać wodą i dodać kostkę, gotować do miękkości. Na drugiej patelni smażyć cebulkę ze startą marchewką i pokrojonym w kostkę jabłkiem. Dodać przyprawy: sól, pieprz i curry a na koniec kilka łyżek śmietanki. Polączyć z ugotowaną soczewicą.Podawać do dań z kaszy, kuskus lub pieczywa.
wtorek, 12 listopada 2013
Restauracja Tajska w Manufakturze - opinia
W tajskiej restauracji w Manufakturze jestem już drugi raz. Za pierwszym razem mnie oczarowała i za drugim również, więc tym bardziej chętnie zrobiłam relację z akcji na portalu urodaizdrowie BLOGERZY SMAKUJĄ.
Tajska restauracja “Hot Spoon”
Drewnowska 58
91-002 Łódź
Rynek Manufaktury
telefon (42) 633 90 90
www.hotspoon.pl

Restauracja może się poszczycić tym, że dania przygotowują i tworzą szefowie kuchni z Tajlandii - smaki posiadają gwarancję autentyczności i zasługują na miano przyrządzonych według oryginalnych receptur tajskich.

Cała restauracja posiada sporo miejsc, dodatkowym atutem jest duża sala na piętrze: kameralna i przytulna Całość utrzymana w charakterystycznym orientalnym klimacie, bardzo eleganckim bez zbędnego ozdbonictwa, szykownie i minimalistycznie. Meble, srzęt najwyższej jakości, kolorystyka: brązy, czerń, czerwień, ciekawym rozwiązaniem sa też parawany z drewna, które tworzą strefę bardziej intymną.

Najważniejsze jednak sa oczywiście potrawy i tutaj należy sie przygotować na nowe smaki, podróż w dalekie sfery kulinarnych doznań, które zaskakują wyłącznie pozytywnie, ta kuchnia uzależnia i śni się po nochach (wiem to po sobie).
Stwierdziłam z mężem, że kuchnia indyjska, tajska sa najbliższe naszym gustom kulinarnym i stanowią świetną odszkocznię od polskich, tradycyjnych potrawa przygotowywanych w domu.
Na degustację przyszłam wraz z przyjaciółką i mężem, byliśmy w trójkę głodni i lekko przeziębieni. Od razu podszedł do nas miły kelner, od którego mogliśmy się prawie wszystkiego dowiedzieć na temat walorów kuchni tajskiej i jej specyfiki.
Karta jest bardzo ciekawie opracowana, dla polskiego konsumenta, laika bardzo pomocne liczne fotki dań. Karta jest dość bogata, i jest w czym wybierać, lokal serwuje zupy, sałatki, dania z drobiu (w tym z kaczki), wieprzowiny i wołowiny, owoce morza oraz desery.
Na początek zamówiliśmy piwo pszeniczne o grapefruitowym aromacie, bardzo ciekawe w smaku, w cenie około 10 zł oraz sok z aolesu (gorąco polecam!).
W ofercie lokalu występuje kilka naprawdę ciekawych propozycji dla piwoszy, win z Japonii, drinków.
Do piwka podano starter - tradycyjne ryżowe chipsy tajskie i sosiki oraz papryczkę suszoną jalapeno, która według skali ostrości według Scoville zajmuje dość wysoką pozycję (2 500–8 000).

Ja nie unikam ostrych i wyrazistych potraw tak więc to miejsce jest absolutnie w moim kulinarnym klimacie.
Na przystawke zamówiłam pod jednym naleśniczku wegetariańskim dla każdego.

Koszt około 14 zł. Przypominają mi nieco znane sajgonki, ale nie zawierają grzybów, są chrupkie i wykonane z innego ciasta. Bardzo smaczna przekąska do zimnego piwa.
Dania główne:
Porcje w daniach są naprawdę spore. Pierwsze danie to zielone curry z kurczakiem z mleczkiem kokosowym oraz bazylią.

Mięso z kurczaka było kruche, świeżutkie, podane z cukinią, w daniu dominowała nuta curry, która w połączeniu z delikatnym w smaku mleczkiem tworzy wyrafinowane połączenie. Odpłynęliśmy wszyscy przez chwilę w nieznane nam rejony tajskiej kuchni i z rozkoszą smakowaliśmy każdy kęs.

Zabawa urozmaicona była możliwością łączenia sosów zaserwowanych przez kelnera (np. sojowy sos z papryczkami, słodko-kwaśny), do dania zamówiłam ryż z jajkiem i szczypiorkiem.

Drugim daniem była nieprawdopodobnie pyszna, soczysta i mięciutka wieprzowina z woka z papryką z pastą chilli - to danie zrobiło na mnie największe wrażenie Pospolita wieprzowina podana z chrupkimi warzywami al dente oszałamiała swoim smakiem. Do dania zamówiłam tym razem smażony makaron ryżowy.

Można zamówić sobie danie o innym stopniu ostrości. Potrawy są przepięknie udekorowane, mnie zaskoczyła dekoracja z marchewki, ciekawa jestem jak uzyskano taki efekt:)
W związku z tym, że ostre przyprawy posiadają właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze na drugi dzień zniknął katar...
W sumie za dania oraz napoje dla 3 osób zapłaciliśmy 120 zł - czyli wspaniała tajska uczta w cenie 40 zł od osoby to naprawdę niewiele, już szykuję się na następny tydzień, bo mam zamiar wypróbować wołowiny z woka na sposób mongolski.
Tajska restauracja “Hot Spoon”
Drewnowska 58
91-002 Łódź
Rynek Manufaktury
telefon (42) 633 90 90
www.hotspoon.pl

Restauracja może się poszczycić tym, że dania przygotowują i tworzą szefowie kuchni z Tajlandii - smaki posiadają gwarancję autentyczności i zasługują na miano przyrządzonych według oryginalnych receptur tajskich.

Cała restauracja posiada sporo miejsc, dodatkowym atutem jest duża sala na piętrze: kameralna i przytulna Całość utrzymana w charakterystycznym orientalnym klimacie, bardzo eleganckim bez zbędnego ozdbonictwa, szykownie i minimalistycznie. Meble, srzęt najwyższej jakości, kolorystyka: brązy, czerń, czerwień, ciekawym rozwiązaniem sa też parawany z drewna, które tworzą strefę bardziej intymną.

Najważniejsze jednak sa oczywiście potrawy i tutaj należy sie przygotować na nowe smaki, podróż w dalekie sfery kulinarnych doznań, które zaskakują wyłącznie pozytywnie, ta kuchnia uzależnia i śni się po nochach (wiem to po sobie).
Stwierdziłam z mężem, że kuchnia indyjska, tajska sa najbliższe naszym gustom kulinarnym i stanowią świetną odszkocznię od polskich, tradycyjnych potrawa przygotowywanych w domu.
Na degustację przyszłam wraz z przyjaciółką i mężem, byliśmy w trójkę głodni i lekko przeziębieni. Od razu podszedł do nas miły kelner, od którego mogliśmy się prawie wszystkiego dowiedzieć na temat walorów kuchni tajskiej i jej specyfiki.
Karta jest bardzo ciekawie opracowana, dla polskiego konsumenta, laika bardzo pomocne liczne fotki dań. Karta jest dość bogata, i jest w czym wybierać, lokal serwuje zupy, sałatki, dania z drobiu (w tym z kaczki), wieprzowiny i wołowiny, owoce morza oraz desery.
Na początek zamówiliśmy piwo pszeniczne o grapefruitowym aromacie, bardzo ciekawe w smaku, w cenie około 10 zł oraz sok z aolesu (gorąco polecam!).
W ofercie lokalu występuje kilka naprawdę ciekawych propozycji dla piwoszy, win z Japonii, drinków.
Do piwka podano starter - tradycyjne ryżowe chipsy tajskie i sosiki oraz papryczkę suszoną jalapeno, która według skali ostrości według Scoville zajmuje dość wysoką pozycję (2 500–8 000).

Ja nie unikam ostrych i wyrazistych potraw tak więc to miejsce jest absolutnie w moim kulinarnym klimacie.
Na przystawke zamówiłam pod jednym naleśniczku wegetariańskim dla każdego.

Koszt około 14 zł. Przypominają mi nieco znane sajgonki, ale nie zawierają grzybów, są chrupkie i wykonane z innego ciasta. Bardzo smaczna przekąska do zimnego piwa.
Dania główne:
Porcje w daniach są naprawdę spore. Pierwsze danie to zielone curry z kurczakiem z mleczkiem kokosowym oraz bazylią.

Mięso z kurczaka było kruche, świeżutkie, podane z cukinią, w daniu dominowała nuta curry, która w połączeniu z delikatnym w smaku mleczkiem tworzy wyrafinowane połączenie. Odpłynęliśmy wszyscy przez chwilę w nieznane nam rejony tajskiej kuchni i z rozkoszą smakowaliśmy każdy kęs.

Zabawa urozmaicona była możliwością łączenia sosów zaserwowanych przez kelnera (np. sojowy sos z papryczkami, słodko-kwaśny), do dania zamówiłam ryż z jajkiem i szczypiorkiem.

Drugim daniem była nieprawdopodobnie pyszna, soczysta i mięciutka wieprzowina z woka z papryką z pastą chilli - to danie zrobiło na mnie największe wrażenie Pospolita wieprzowina podana z chrupkimi warzywami al dente oszałamiała swoim smakiem. Do dania zamówiłam tym razem smażony makaron ryżowy.

Można zamówić sobie danie o innym stopniu ostrości. Potrawy są przepięknie udekorowane, mnie zaskoczyła dekoracja z marchewki, ciekawa jestem jak uzyskano taki efekt:)
W związku z tym, że ostre przyprawy posiadają właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze na drugi dzień zniknął katar...
W sumie za dania oraz napoje dla 3 osób zapłaciliśmy 120 zł - czyli wspaniała tajska uczta w cenie 40 zł od osoby to naprawdę niewiele, już szykuję się na następny tydzień, bo mam zamiar wypróbować wołowiny z woka na sposób mongolski.
Pizza rodzinna trójwymiarowa
Pizza na cienkim cieście z ogromna ilością dodatków, podzieliłam blachę na 3 części i zaserwowałam 3 różne opcje pizzy: Pizza zniknęła w 10 minut...
składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki oliwy
- około 1/2 szklanki ciepłego mleka
- pół łyżeczki cukru i soli
- 30 gram drożdży
składniki pizzy:
- szynka konserwowa,
- ananasy
- suszone pomidory
- pieczarki
- czosnek pieczony w ziołach
- świeża papryka
- cebula
- salami
- oliwki z anchois
- żółty ser, ser mozzarella, ser pleśniowy
Do mleka dodaję odrobinę mąki, drożdże pokruszone, cukier, odstawiam w ciepłe miejsce. Do miski wsypuję mąkę, oliwę i sól, dodaję wyrośnięty zaczyn drożdżowy i całość wyrabiam, odstawiam na kilka minut w ciepłe miejsce.
Pokrojone w cienkie plasterki składniki układamy na pizzy w następujący sposób: w jednej części jest np. salami, papryka, cebula, w drugiej szynka i ananas w trzeciej poeczarki, pomidory itp - chodzi o to, żeby powstały trzy różne pizze w jednej. Pospypuję startym żółtym serem z mozzarellą i pleśniowym i piekę około 15 minut.
Kochani do tej pizzy wspaniale pasuje moje nowe odkrycie - mega pyszny sok pomarańczowy, jest naprawdę bardzo orzeźwiający.: Limena Fresh & Cool
100 % soku w soku z całych pomarańczy. Sok ma wyrazisty, głęboko pomarańczowy smak, tak jakby się piło sok wyciśnięty dopiero co z całych pomarańczy.
składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki oliwy
- około 1/2 szklanki ciepłego mleka
- pół łyżeczki cukru i soli
- 30 gram drożdży
składniki pizzy:
- szynka konserwowa,
- ananasy
- suszone pomidory
- pieczarki
- czosnek pieczony w ziołach
- świeża papryka
- cebula
- salami
- oliwki z anchois
- żółty ser, ser mozzarella, ser pleśniowy
Do mleka dodaję odrobinę mąki, drożdże pokruszone, cukier, odstawiam w ciepłe miejsce. Do miski wsypuję mąkę, oliwę i sól, dodaję wyrośnięty zaczyn drożdżowy i całość wyrabiam, odstawiam na kilka minut w ciepłe miejsce.
Pokrojone w cienkie plasterki składniki układamy na pizzy w następujący sposób: w jednej części jest np. salami, papryka, cebula, w drugiej szynka i ananas w trzeciej poeczarki, pomidory itp - chodzi o to, żeby powstały trzy różne pizze w jednej. Pospypuję startym żółtym serem z mozzarellą i pleśniowym i piekę około 15 minut.
Kochani do tej pizzy wspaniale pasuje moje nowe odkrycie - mega pyszny sok pomarańczowy, jest naprawdę bardzo orzeźwiający.: Limena Fresh & Cool
100 % soku w soku z całych pomarańczy. Sok ma wyrazisty, głęboko pomarańczowy smak, tak jakby się piło sok wyciśnięty dopiero co z całych pomarańczy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































